Na rynku złota doszło w bieżącym tygodniu do odwrócenia trwającej przez kilka dni silnej tendencji zniżkowej. Spadek ten, największy od prawie dwóch lat, był efektem niespodziewanego wzmocnienia dolara. Do wzrostu kursu waluty amerykańskiej przyczyniło się w znacznej mierze zaostrzenie polityki pieniężnej przez Zarząd Rezerwy Federalnej. Wyższe stopy procentowe zmniejszyły bowiem obawy przed nasileniem w USA inflacji.

Wzrost kursu dolara okazał się jednak krótkotrwały. Od środy zaczął się znów spadek, a bezpośrednim powodem były dane, które wykazały, że w październiku amerykańskie aktywa będące w posiadaniu inwestorów zagranicznych wzrosły o 48,1 mld USD, tj. najmniej od roku. W czwartek deprecjację waluty USA pogłębiła wiadomość o rekordowym deficycie na rachunku bieżącym, który osiągnął w trzecim kwartale 164,7 mld USD. Dwa dni wcześniej poinformowano o największym w historii ujemnym saldzie bilansu handlowego USA, które wyniosło w październiku 55,46 mld USD.

Czynniki te automatycznie zwiększyły atrakcyjność złota jako intratnej lokaty kapitału, przywracając mu blask z ostatnich miesięcy. Od września kruszec ten, notowany w dolarach, zyskał na wartości około 9%, tj. tyle samo, o ile spadł kurs dolara do euro.

Na nowojorskim rynku Comex cena złota z dostawą w lutym osiągnęła wczoraj przejściowo 442,60 USD za uncję w porównaniu z 440,80 USD w końcu sesji środowej i 437,20 USD w poprzedni czwartek.