Resort przekształceń zapowiada, że dużą jej część chce realizować przez giełdę, tak jak miało to miejsce w przypadku cieszącego się ogromnym zainteresowaniem drobnych graczy PKO BP, który w dniu debiutu przyniósł kilkanaście procent zysku. "Chcemy w jak najszerszym stopniu promować rynek publiczny. Zakładamy, że w tym roku uzyskamy z ofert publicznych 2-3 miliardy złotych. Te plany nie zakładają prywatyzacji PZU. Oferta PZU jest uzależniona od zawarcia ugody (z Eureko)" - powiedział dziennikarzom wiceminister skarbu państwa. Holenderska grupa, która w 1999 roku kupiła wraz z Bankiem Millennium 30 procent PZU pozwała Polskę za odmowę sprzedaży kolejnego pakietu akcji, który miał dać jej większość udziałów spółce. Rząd stara się zawrzeć z Eureko ugodę w sprawie PZU, które we wrześniu wyceniało się na 14 miliardów złotych. Dokument, który MSP przekazało sejmowej komisji skarbu mówi, że w tegorocznych ofertach publicznych sprzedawane będą akcje takich firm jak Grupa Energetyczna Enea, Polmos Białystok, PGNiG, Lotos, Zelmer, Zakłady Azotowe Puławy, Zakłady Azotowe Police, Fabryka Śrub w Łańcucie Śrubex, Fabryka Sklejka-Pisz, Ciech i właśnie PZU. Albo w ofertach publicznych, albo w drodze zaproszenia do rokowań sprzedane mają być akcje Giełdy Papierów Wartościowych (GPW), Ruchu, Elektrowni Kozienice i ZTS Gamrat. Ministerstwo zamierza w 2005 roku sprywatyzować łącznie 150 przedsiębiorstw.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))