Kolejarze najpierw zablokowali rano tory na stacji Warszawa Wschodnia. Po zakończeniu protestu spotkali się z władzami PKP i rządem w komisji trójstronnej PKP. Obrady zakończyły się opracowaniem tekstu porozumienia. - Chcemy spisać wszystkie zgłoszone rekomendacje i zobowiązania stron - tłumaczyła Barbara Komander, rzecznik prasowy Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Kolejarze mieli zadecydować, czy podpiszą dokument już po zamknięciu tego numeru. W przypadku braku zgody grozili zablokowaniem 9 węzłów kolejowych.

Związkowcy domagają się zwiększenia nakładów na kolej oraz wycofania się rządu z regionalizacji przewozów regionalnych. Nie wszyscy. W strajku nie uczestniczyli związkowcy z Mazowsza, zatrudnieni od nowego roku w spółce Koleje Mazowieckie. - W zakładzie jest spokój. Nie strajkujemy. Podpisaliśmy przecież korzystny pakiet pracowniczy - powiedział nam Waldemar Dubiński, przewodniczący "Solidarności" w firmie.