Reklama

Słabe perspektywy

W 2004 roku, po raz pierwszy od czterech lat, wzrosła sprzedaż cementu - wynika z danych Stowarzyszenia Producentów Cementu i Wapna. To jednak tylko efekt sztucznego boomu z początku zeszłego roku. Na trwalsze ożywienie w 2005 roku nie ma widoków.

Publikacja: 14.01.2005 06:59

Polskie cementownie wyprodukowały w 2004 roku 11,4 mln ton cementu. To o 400 tys. ton, czyli o 3,6%, więcej niż rok wcześniej. Łączna sprzedaż tego surowca wzrosła w porównaniu z rokiem 2003 o 570 tys., czyli o 5,3%.

To pierwsze zwyżki w branży od czterech lat. - Wynikają ze wzmożonego popytu na cement w pierwszych czterech miesiącach 2004 roku - wyjaśnia Andrzej Tekiel, prezes SPCiW. Sztuczny boom wywołała zapowiedź podniesienia VAT-u na materiały budowlane do 22%. Dynamika sprzedaży rosła więc, apogeum osiągając w kwietniu. Wtedy popyt na cement był o ponad 70% większy niż w kwietniu 2003 roku. - Druga połowa roku była o 6-7% gorsza niż drugie półroczne 2003 - ocenia A. Tekiel.

Mariusz Sochacki, prezes Polskiej Agencji Badawczej Budownictwa, zauważa też, że 2004 rok był ostatnim, w którym można było dokonać zakupów odliczanych w ramach tzw. dużej ulgi podatkowej (mogli z niej skorzystać podatnicy, którzy prawo do ulgi nabyli w latach 1997-2001).

W opinii A. Tekiela, dane branży cementowej za 2004 rok, są dowodem na pogłębianie się kryzysu w budownictwie. Potwierdzają to też statystyki GUS: w ciągu pierwszych 11 miesięcy 2004 roku w Polsce oddano do użytku 89,4 tys. nowych mieszkań. To prawie o 54 tys. (czyli 37,6%) mniej niż w okresie od stycznia do listopada 2003 r.

Zdaniem prezesa SPCiW, nie ma przesłanek, aby spodziewać się w 2005 roku istotnej poprawy sytuacji. - Liczba wniosków o zezwolenia na budowę nie zwiększa się. Nie zwiększa się też liczba zleceń w pracowniach projektowych i architektonicznych - wylicza. W I połowie bieżącego sprzedaż cementu wciąż ma spadać. Podobnie myśli Mariusz Sochacki. Inwestorzy będą, według niego, zagospodarowywać kupione w 2004 roku materiały budowlane. Zwiększą się więc wydatki na usługi budowlane, a nie na zakupy.

Reklama
Reklama

- Gdyby cementownie nie liczyły na wzrost sprzedaży, nie podnosiłyby cen - zauważa Ryszard Kowalski, prezes Związku Pracodawców-Producentów Materiałów dla Budownictwa. SPCiW faktycznie spodziewa się, że sprzedaż cementu w br. wzrośnie o kilka procent. Sięgnęłaby zatem ok. 12 mln ton.

Według Kowalskiego, 2005 rok będzie dla branży budowlanej lepszy niż poprzedni . - Wreszcie zaczyna się w większej skali realizacja dróg - wyjaśnia prezes. - A to niesie ze sobą także rozwój budownictwa towarzyszącego - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama