Wyprzedaż na rynku obligacji stopniowo przekłada się na redukcje pozycji na rynku walutowym. W piątek złoty osłabił się do poziomu 14,9% w kategorii parytetu. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,1120, podczas gdy euro 4,0740. Kurs EUR/USD był wtedy na poziomie 1,3100.
Na razie podaż złotego ma bardzo ograniczony charakter. Wydaje się, ze złoty osłabia się bardziej pod wpływem spadku kursu EUR/USD niż realnej podaży. Napływ kapitału zagranicznego na polski rynek finansowy zdecydowanie zmniejszył się od początku roku, a część krótkoterminowych graczy próbuje redukować swoje pozycje w obligacjach. Nie spodziewamy się, aby ta tendencja miała się zmienić w ciągu następnych tygodni. Dlatego też cierpliwość graczy trzymających długie pozycje w PLN może zostać poddana próbie. Wydaje mi się, ze potencjał do umocnienia złotego w najbliższym czasie jest wciąż mniejszy, niż ryzyko jego osłabienia. Wykresy wskazują na wzrost kursu EUR/PLN do 4,22. USD/PLN może osiągnąć poziom 3,2500.
Na rynkach światowych wciąż dominuje popyt na dolary. Kurs EUR/USD powrócił do krótkoterminowego trendu spadkowego, po odbiciu się od oporu na 1,3280-1,3300.