Silny wzrost cen nośników energii i ceny innych towarów z grubsza stojące w miejscu - tak na razie przebiegają tegoroczne notowania na rynku towarowo-surowcowym.

Obrazujący koniunkturę w segmencie nośników energii subindeks CRB Energy wskaźnika CRB Futures (17 kontraktów na najpopularniejsze towary z rynków w Nowym Jorku i Chicago) zyskał od początku roku 7,1%. Jego poziom wyznaczają ceny kontraktów na ropę naftową, olej opałowy i gaz ziemny. Najbardziej, bo aż o 11%, zdrożała w tym roku ropa. Cena tego najpowszechniej wykorzystywanego surowca na świecie idzie w górę przede wszystkim z uwagi na mroźniejszą niż zazwyczaj zimę w USA, przez którą zwiększa się zapotrzebowanie na paliwa opałowe, a także z uwagi niepewność związaną z jej dostawami przez OPEC. Kartel zapowiedział w grudniu ub.r., że począwszy od stycznia będzie dążył do ograniczenia eksportu ropy, tak aby nie przekraczał on limitów przyjętych w ramach organizacji. Najbliższe spotkanie OPEC wyznaczono na 30 stycznia i jeszcze niedawno analitycy spekulowali, że mogą wtedy zapaść decyzje o dalszym ograniczaniu dostaw. Przy obecnych cenach wydaje się to jednak mało prawdopodobne. W piątek (wczoraj rynki w USA były zamknięte) baryłka ropy arabskiej zdrożała w Nowym Jorku do 48,4 USD.

A co się dzieje w tym roku w innych segmentach towarowego rynku? Niektóre ceny lekko rosną, inne lekko spadają, i bilans wychodzi mniej więcej na zero. Najbardziej - średnio o 2,9% - staniały towary z grupy CRB Softs (spożywcze), a zdrożały - o 1,8% - z grupy CRB Livestock (żywiec). Indeks CRB Futures stracił zaś 0,2%.