Polska firma dostarczy armii irackiej 38 tys. sztuk karabinów maszynowych Ak-47, amunicję oraz kołowy transporter opancerzony - wynika z treści podpisanej wczoraj w Warszawie umowy. Najprawdopodobniej w lutym Bumar zawrze kolejny kontrakt - tym razem na dostawę systemu łączności, który wyprodukuje gdyński Radmor. Wartość umowy opiewać ma na 40 mln USD. - To trudne kontrakty, ale otwierają nową płaszczyznę ekonomiczną dla naszej grupy - tak irackie zamówienia określił Roman Baczyński, prezes Bumaru. Do tej pory firma zawarła umowy z tamtejszym rządem na 320 mln USD.
- Polskie produkty oceniamy bardzo wysoko, dostawy przychodzą przed terminem, co dla nas jest bardzo ważne - mówił wczoraj Ziad Cattan, wiceminister obrony Iraku. Kraj ten rozbuduje obecnie swoją armię o 10 nowych batalionów. Satysfakcja Bagdadu procentuje - Bumar ma być preferowanym pośrednikiem przy poszukiwaniu dostawców sprzętu dla armii irackiej w krajach byłego ZSRR i w Europie Środkowej i Wschodniej.
Według wstępnych danych, grupa Bumaru osiągnęła w 2004 r. prawie 10,3 mln zł zysku netto (w 2003 r. było to 7,2 mln zł). Portfel zamówień na następne lata wynosi około 1 mld zł. Najdłuższe kontrakty to dostawa śmigłowców Sokół dla irackiej armii (2,5 roku). Spółka nie przedstawiła konkretnych prognoz wyników na 2005 r. - Wiele zależy od potrzeb Iraku. - powiedział R. Baczyński.