Wywindowanie notowań Wólczanki w rejon 40 zł spowodowało, że podstawowe wskaźniki wyceny znacząco przekraczają średni poziom z przeszłości. W przypadku C/Z 9-krotnie, C/WK prawie 5-krotnie, a C/Z ponad 2,5 razy. Z tego powodu można oczekiwać, że w obecnym roku inwestorzy będą próbować wyrobić sobie zdanie, czy wdrożone procesy restrukturyzacyjne, przynoszą spodziewane efekty i tym samym, czy warto trzymać w portfelu lub też nabywać te walory po obecnych cenach. Z jednej strony, można liczyć na pozytywne efekty działań w zakresie reorganizacji sieci sprzedaży (otwieranie sklepów firmowych, nowy sposób funkcjonowania biur handlowych) oraz nakładów związanych z marketingiem. Z drugiej, spółka będzie musiała się zderzyć z rosnącą konkurencją ze strony chińskich wyrobów oraz negatywnym wpływem mocnego złotego, który ogranicza efektywność eksportu, stanowiącego ważne źródło przychodów. Wyniki będą też przez kolejne lata obciążone kosztami obsługi obligacji, które zostały wyemitowane w związku z poręczeniem weksli inwestycyjnych WLC Inwest. W II i III kwartale 2004 r. odsetki z tego tytułu wyniosły 920 tys. zł.
Symboliczny zysk
na sprzedaży
W 2004 r. Wólczanka stopniowo odbudowywała sprzedaż, która wyraźnie "siadła" w 2002 r., w czasie kiedy spółka przeżywała duże kłopoty związane z inwestycyjną stroną działalności. W III kwartale 2004 r. przychody zwiększyły się o 1% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był to czwarty kolejny wzrost. Niepokojące jest natomiast to, że dynamika przyrostu była najmniejsza w tym okresie. W pierwszej połowie roku, a zwłaszcza w II kwartale, pozytywny wpływ na wielkość obrotów miała wyprzedaż zapasów. To tłumaczy odnotowany w II kwartale spadek marży brutto ze sprzedaży. W III kwartale marża znacząco się podniosła i osiągnęła nie notowany w przeszłości poziom 64,7%. To dobrze świadczy o sile marek znajdujących się w portfelu Wólczanki. Wydaje się jednak, że o dalszy wzrost marży będzie już bardzo trudno. W przypadku Vistuli, która wśród giełdowych przedstawicieli branży lekkiej ma model biznesu najbardziej zbliżony do Wólczanki, marża wynosi niecałe 67%. Obie firmy różnią się natomiast bardzo istotnie pod względem struktury kosztów. W Wólczance obciążenia z tytułu kosztów sprzedaży odpowiadają 17,4% przychodów, w Vistuli jest to niecałe 12%. W przypadku kosztów ogólnego zarządu w Wólczance ta relacja to 19,6%, w Vistuli 12,5%. Takie proporcje oznaczają, że obie grupy kosztów zabierają łódzkiemu producentowi koszul 94% zysku brutto ze sprzedaży. Po ich odliczeniu w III kwartale zostało zaledwie 2,27 mln zł. Blisko połowę tej kwoty pochłonęło ujemne saldo przychodów i kosztów finansowych. W sumie czysty zysk zamknął się kwotą 586 tys. zł, o ponad 40% niższą niż kwartał wcześniej.
Ambitny