Koniec tygodnia na rynku obligacji skarbowych przyniósł kontynuację wzrostu cen. Rynek otworzyły banki krajowe, kwotując ceny niższe niż zamknięcie w czwartek. Poziomy te zostały niezwłocznie wykorzystane do otwarcia pozycji w obligacjach o dłuższym terminie zapadalności przez pozostałych uczestników rynku. Równolegle z polskimi obligacjami drożały niemieckie bundy i amerykańskie treasuries. Wzrost na rynkach bazowych zwiększył grono chętnych do kupowania polskiego długu. Ich aktywność wyniosła ceny obligacji do poziomów wyższych niż dzień wcześniej. Około południa rynek pogrążył się w konsolidacji, a obroty spadły do zera.

O godzinie 14.30 w USA opublikowano dane o PKB i deflatorze cenowym PKB, które okazały się słabsze niż rynkowy konsensus. PKB za IV kwartał okazał się niższy od oczekiwań i wyniósł 3,1%, a deflator spadł do 2,0% Publikacja tych danych spowodowała silny wzrost cen, zarówno na rynku krajowym, jak i na świecie.

Na koniec sesji papiery z sektora 2, 5 i 10 lat osiągnęły rentowność odpowiednio: 6,23% na OK1206 (bez zmian w stosunku do poziomu z czwartku), 6,22% na DS0509 (-1pb.) oraz 5,96% na DS1015 (-2pb.).