Inwestorzy 3000 sesję na WGPW zakończyli w świetnych nastrojach. WIG20 rósł praktycznie przez cały dzień, z czego jednak większą część wzrostu "zrobił" z samego rana. Tym samym na wykresie powstała już siódma biała świeca, a korekta trendu spadkowego przekroczyła poziom 50%.
Trend spadkowy indeksu zatrzymał się na wysokości 1810 pkt., czyli 15 pkt. powyżej poziomu, gdzie przewidywany był koniec wyprzedaży. Następnie przełamana została ponownie (tylko tym razem od dołu) SK-100, co zanegowało sygnał sprzedaży powstały po jej przełamaniu od góry. We wtorek indeks przebił się również przez SK-45 (wcześniej przełamując także średnią z 15 sesji). Wzrost obrotu sugeruje włączanie się do gry coraz to nowych inwestorów.
Wsparcie stanowią na pewno wskaźniki techniczne. MACD dopiero co przełamał swą linię sygnalną, Ultimate znalazł się powyżej linii równowagi i jest bliski przecięcia dwumiesięcznej linii trendu spadkowego. Na tej podstawie można stwierdzić, że wzrost dosięgnie na pewno do wysokości 1920 pkt. Skuteczne przełamanie tego oporu może skutkować testem ostatniego lokalnego wierzchołka.
Zadziwiające, jak szybko zmienił się nastrój i nastawienie graczy do rynku. Niedawno sam pisałem o wsparciu na poziomie 1795 pkt., a w tej chwili jesteśmy już na poziomie 1920 pkt. z dobrymi rokowaniami na test 2000 pkt. Nastawienie graczy do rynku jest niezwykle istotne, a w tej chwili jest ono na pewno dobre. Co więcej, również oczekiwania co do przyszłości i potencjalnych zysków są również optymistyczne. W tej atmosferze, pomimo generalnie niewysokiego obrotu, rynek może sobie dalej spokojnie rosnąć szczególnie, że również i klimat na giełdach zachodnich jest ostatnio sprzyjający.
Próbując znaleźć ewentualne zagrożenia, doszukałem się czegoś zupełnie odwrotnego - na chwilę obecną doskonale wygląda wykres tygodniowy. Ubiegłotygodniowa świeca zakryła w ponad połowie świecę sprzed 2 tygodni, a bieżąca kształtuje się jak na razie znów powyżej średnioterminowej linii trendu wzrostowego.