Jak podaje czeska gazeta, nowa spółka już ma umowy na 25% lotów czarterowych na terytorium Polski i zatrudnia 20 pilotów. Jak deklaruje właściciel Fischer Air Polska, spółka będzie wkrótce miała także trzy nowe samoloty.

Zdaniem dziennika, Karel Komárek zdecydował się powołać nowe przedsiębiorstwo w Polsce, aby definitywnie rozstać się ze swym dotychczasowym wspólnikiem Vaclavem Fischerem. To właśnie od tego, niegdysiejszego czeskiego potentata turystycznego, przejął w 2003 roku udziały w stojącym na skraju plajty największym czeskim biurze podróży - Fischer. Stało się tak, gdyż koncern niespodziewanie wpadł w długi sięgające 400 mln koron. Później jednak między wspólnikami doszło do ostrego sporu (m.in. o prawa do marki).