Ustawa, przyjęta w izbie wyższej stosunkiem głosów 72-26, powędrowała teraz do Izby Reprezentantów. W Senacie, oprócz republikańskiej większości, za nowym prawem opowiedziało się także 18 demokratów. Prace legislacyjne nad ustawą toczone są w bardzo szybkim tempie. Izba Reprezentantów zrezygnowała z własnego projektu i zapowiedziała prace nad senacką wersją ustawy. Przyjęty przez Kongres końcowy projekt może trafić do Białego Domu już w przyszłym tygodniu. Prezydent George W. Bush już zapowiedział jej podpisanie.

Dzięki nowemu prawu pozwane spółki będą mogły wnioskować o szybkie przenoszenie pozwów zbiorowych z sądów stanowych do federalnych, jeśli proces został wytoczony w imieniu powodów zamieszkujących więcej niż jeden stan USA, a odszkodowania mogą przekroczyć 5 mln USD. Jednym z niewielu wyjątków, pozwalającym na pozostawienie sprawy w sądzie stanowym, mają być sprawy dotyczące konkretnych problemów lokalnych społeczności. Nowa ustawa pozwoli korporacjom na znaczne ograniczenie kosztów prowadzenia procesów. Zmniejszy też kwoty zasądzanych odszkodowań, bo organizacje i grupy występujące przeciwko firmom nie będą już mogły poszukiwać stanów o najkorzystniejszych z ich punktu widzenia regulacjach prawnych.

Organizacje konsumenckie i związki zawodowe zaciekle zwalczały projekt. Sądy federalne przyznają z reguły niższe odszkodowania od stanowych i trudniej jest przekonać federalne ławy przysięgłych o winie wielkich korporacji.

Tempo, w jakim nowy Senat uchwalił ustawę, i zgoda Izby Reprezentantów na przyjęcie projektu bez głosowania własnych poprawek, mogą świadczyć o tym, że Kongres nowej kadencji będzie sprzyjał interesom wielkiego biznesu. W obu izbach na Kapitolu dominują republikanie.