Według irlandzkich źródeł policyjnych, IRA kilkakrotnie kontaktowała się ostatnio z przedstawicielami mafii bułgarskiej i obie organizacje starały się przejąć jeden z lokalnych banków (nie wymieniony z nazwy). Mając w posiadaniu taką instytucję, zarówno irlandzcy terroryści, jak i bułgarscy przestępcy mogliby łatwiej dokumentować pochodzenie dużych sum pieniędzy znajdujących się w ich posiadaniu.

Taki krok jest tym bardziej uzasadniony, że IRA ma prawdopodobnie problem, co zrobić z milionami funtów, które - według szacunków - znajdują się w jej posiadaniu. Kontakty z Bułgarami ponoć bardzo się nasiliły po tym, jak tuż przed świętami Bożego Narodzenia doszło do napadu na Northern Bank w Belfaście, z którego zrabowano 26,5 mln funtów, a o napad oskarżono właśnie IRA.

Upublicznienie całej sprawy powoduje jednak, że szanse irlandzkich bojowników na zakup instytucji finansowej w Bułgarii spadły praktycznie do zera. Na Wyspach doszło już do aresztowania siedmiu mężczyzn i jednej kobiety zamieszanych w sprawę. Ponoć istotną rolę w kontaktach z Bułgarami miał odgrywać wysoko postawiony członek partii Sinn Fein, politycznego ramienia IRA, który - według nieoficjalnych informacji - jest już m.in. właścicielem nocnego klubu w Bułgarii oraz willi w portugalskiej prowincji Algavre, gdzie ponoć dochodzi do spotkań kierownictwa IRA.