Polmos Lublin na początku lutego wyemitował 1,5 mln walorów serii E. Dodatkowo 1 mln papierów sprzedali dotychczasowi akcjonariusze: firmy Żołądkowa i Jabłonna. Cena wynosiła 50 zł (przedział to 45-58 zł). Redukcja zapisów w transzy inwestorów indywidualnych przekroczyła 97%.

- Liczę na wzrost ceny akcji na debiucie. Polmos Lublin to atrakcyjna spółka. Cena emisyjna była wyznaczona na rozsądnym poziomie - mówi Krzysztof Goluba, analityk BDM PKO BP, który wycenił papier Polmosu Lublin na 60,1 zł. - Inwestorzy zarobią na walorach Polmosu Lublin. Przy takiej dużej redukcji zapisów w ofercie, spółka powinna cieszyć się sporym zainteresowaniem - dodaje Dorota Puchlew, analityk DI BRE Banku. Analitycy DI BRE Banku (był oferującym), wycenili papiery spółki na 55-75 zł (metodą porównawczą) i 62,5 zł (metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych).

Za pieniądze z oferty Polmos Lubin chce m.in. zwiększyć moce produkcyjne i ewentualnie, posiłkując się kredytem, przejąć innego producenta alkoholi. Spółka złożyła wstępną ofertę na zakup większościowego pakietu akcji prywatyzowanego Polmosu Białystok. Ministerstwo Skarbu Państwa otrzymało w sumie 8 ofert. Termin ustalenia tzw. krótkiej listy mija dzisiaj. Jeżeli Polmos Lublin znajdzie się na niej, a więc wzrosną jego szanse na wejście do Polmosu Białystok, to ta informacja powinna pozytywnie przełożyć się na notowania spółki.

Zarząd Polmosu Lublin przewiduje, że w tym roku firma, przy przychodach rzędu 458 mln zł, zarobi 18 mln zł. W 2004 r. sprzedaż wyniosła 339,1 mln zł, a wynik netto 13,08 mln zł.