Reklama

Ustalane ceny szyb

Przedstawiciele unijnych władz antymonopolowych przeprowadzili rajd po europejskich spółkach produkujących szyby. Podejrzewają, że brały udział w zmowie cenowej. Akcje takich giełdowych potentatów branży, jak Saint-Gobain czy Pilkington mocno staniały.

Publikacja: 25.02.2005 07:14

- Mamy powody, by przypuszczać, że producenci szyb uzgadniali podwyżki cen swoich produktów. Prawdopodobnie, w nieoficjalny sposób dzielili się też rynkiem i ustalali limity dostaw do poszczególnych klientów - tłumaczy najazdy inspektorów unijnych władz monopolowych na siedziby firm rzecznik Komisji Europejskiej Jonathan Todd.

Według unijnych przepisów, za łamanie zasad wolnej konkurencji Komisja może nałożyć na spółkę karę nawet o wartości 10% rocznej sprzedaży. W praktyce jednak zazwyczaj suma, jakiej żąda, stanowi od 2 do 3% sprzedaży.

Takie kary grożą m.in. renomowanym spółkom giełdowym, takim jak brytyjski Pilkington czy francuski Saint-Gobain. Brytyjczycy, w oficjalnym komunikacie przesłanym na giełdę poinformowali, że inspektorzy gościli w siedzibie firmy 22 i 23 lutego. - To było kompletne zaskoczenie. Pojawili się nagle i zabrali trochę dokumentów - mówi, cytowany przez Bloomberga, Iain Lough, dyrektor finansowy Pilkington Group, firmy znanej m.in. z produkcji szyb samochodowych. Jej walory staniały wczoraj na giełdzie londyńskiej aż o 4,6%.

Francuska spółka Saint-Gobain, która szczyci się m.in. z wyprodukowania szkła wykorzystywanego w słynnych piramidach przed Luwrem i wykończeniem sali lustrzanej w Wersalu, też podała w komunikacie, że unijni inspektorzy przeszukali jej kwaterę główną w Paryżu oraz jedną z fabryk w niemieckim mieście Aachen (Akwizgran). Jej notowania spadły wczoraj na paryskiej giełdzie o 3,4%.

Przeszukania dotknęły również oddziałów belgijskiej firmy Glaverbel (należy do japońskiego koncernu Asahi Glass), a także - jak poinformował Jonathan Todd - producentów szkła ze Szwecji i Włoch.

Reklama
Reklama

Dotychczas największą karę od unijnych władz antymonopolowych otrzymał Microsoft. Amerykański potentat, oskarżony o monopolizowanie rynku komputerowych systemów operacyjnych, ma zapłacić 497 mln euro (spółka odwołuje się od tej decyzji). Za czasów pięcioletniej kadencji byłego komisarza ds. wolnej konkurencji - Mario Montiego - Komisja Europejska łącznie nałożyła kary o wartości 5 mld euro. Od listopada na czele unijnych władz antymonopolowych stoi Holenderka Neelie Kroes, która jednak nie może brać udziału w wielu postępowaniach. Powód? Podejrzenie konfliktu interesów (przed objęciem stanowiska we władzach UE N. Kroes działała w prywatnym biznesie).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama