Jan Rurański, prezes WSiP, przekonywał wczoraj dziennikarzy, że zarządzana przez niego spółka rozwija się prawidłowo, a podejmowane działania restrukturyzacyjne przynoszą spodziewane efekty. Dlaczego więc wyniki za ostatnie miesiące zeszłego roku pogorszyły się? Zdaniem prezesa, to efekt m.in. wzrostu kosztów. Zostały poniesione na promocję trzech nowych czasopism, a także wiązały się z prywatyzacją i wejściem firmy na GPW. Prezes liczył też, że zeszłoroczne wyniki uda się podreperować wpływami ze sprzedaży dwóch nieruchomości w centrum Warszawy, ale nie udało się zakończyć tego procesu. Łącznie z tego tytułu spółka chce uzyskać ok. 20 mln zł. Jan Rurański powiedział wczoraj, że liczy na sprzedaż nieruchomości w 2005 r. Nie podał jednak prognoz wyników finansowych na bieżący rok.
100 mln zł na przejęcia
Zarząd WSiP poinformował w poniedziałek o prowadzonych rozmowach z innymi wydawnictwami. - Myślę, że będzie w tym roku kilka przejęć w Polsce - powiedział Rurański. Jego zdaniem, WSiP może kupić kilka firm. Jedną z nich są prywatyzowane Wydawnictwa Naukowo-Techniczne, które w 2003 r. miały ok. 7 mln zł przychodów ze sprzedaży. W planach są również zagraniczne akwizycje. Jeszcze do niedawna zarząd WSiP informował o próbie przejęcia węgierskiej firmy wydawniczej. Zakończyła się fiaskiem.
Nowości na rynku
Prezes zapowiedział wprowadzenie na rynek w 2005 r. kilku nowości. Oprócz nowych podręczników do szkół trafią m.in. tablice interaktywne, które współpracują z komputerem i projektorem multimedialnym. Spółka będzie też sprzedawać kursy online dla nauczycieli. Nową formą pomocy kierowaną do nauczycieli jest generator tekstów, z którego można wybrać zadania z różnych przedmiotów. Od marca firma rozpoczyna sprzedaż podręczników w wersji elektronicznej.