W całym 2004 r. przypis składki TUnŻ ING Nationale-Nederlanden Polska zwiększył się symbolicznie o 0,14%, do 908,4 mln zł. Inna sprawa, że firmie po raz pierwszy od dwóch lat udało się zwiększyć przychody z polis.
Wcześniej jednak wszystko wskazywało, że wyniki sprzedaży mogłyby być nieco lepsze. Jeszcze po trzech kwartałach ub.r. nadwyżka wynosiła 4,7 mln zł. Na koniec roku stopniała jednak do 1,3 mln zł. Oznacza to, że w IV kwartale ub.r. portfel ING Nationale-Nederlanden skurczył się w porównaniu z analogicznym okresem 2003 r. Z analizy struktury portfela wynika, że ubezpieczyciel w ciągu roku zmniejszył o blisko 16 mln zł przypis składki z ubezpieczeń na życie i dożycie. - Te produkty cieszą się mniejszym zainteresowaniem klientów. Wolą oni kupować ubezpieczenia z funduszem inwestycyjnym, które są bardziej elastyczne, np. można w nich zawiesić płatność składki, a także dają lepsze wyniki inwestycyjne - powiedział nam Jarek Bartkiewicz, członek zarządu i dyrektor finansowy TUnŻ ING Nationale-Nederlanden Polska. Rzeczywiście, firma pozyskała w ub.r. z tych polis dodatkowo 13,2 mln zł. Jednak w IV kwartale przyrost był niewielki - 0,6 mln zł (stąd spadek składki ogółem). Dlaczego, skoro ubezpieczyciel był jednym z liderów w segmencie Indywidualnych Kont Emerytalnych (ruszyły od września)? - Regularne składki opłacane z tytułu IKE przełożą się w pełni na wzrost przypisu w 2005 roku. Dodatkowo część składek o charakterze jednorazowym wpłaconych z tytułu IKE przez klientów w grudniu, znalazło się na naszych kontach na początku stycznia - wyjaśnił J. Bartkiewicz.
Czwarty kwartał nie był najlepszy dla ING Nationale-Nederlanden, także pod względem wyniku na podstawowej działalności. Zysk techniczny spadł o 16,1 mln zł do 13,3 mln zł. Spółka trzymała w tym czasie koszty w ryzach, zmniejszyła się wartość wypłaconych odszkodowań, odnotowano dobre wyniki z inwestycji. A więc co się stało? - To efekt jednorazowej operacji zwiększenia rezerw. Postanowiliśmy, dostosowując się do wymogów nowej ustawy o działalności ubezpieczeniowej, zwiększyć o 16 mln zł, kosztem naszych zysków, wartość przyszłych świadczeń klientów z umów ubezpieczenia na życie i dożycie - odpowiedział J. Bartkiewicz. W rezultacie zysk netto spółki za ub.r. wyniósł 93 mln zł, o 1,3% mniej niż rok wcześniej. Według J. Bartkiewicza, w tym roku będzie on o 6-7% wyższy. Rosnąć ma też przypis składki.