Zarówno na węgierskim, jak i czeskim parkiecie kluczowe znaczenie mają cztery spółki. W Budapeszcie bank OTP, MOL z branży petrochemicznej, operator telekomunikacyjny Matav oraz firma farmaceutyczna Gedeon Richter mają ponad 91-proc. udział w indeksie BUX. W Pradze główne skrzypce grają spółka energetyczna CEZ, dwa banki Erste i Komercni Banka oraz narodowy operator telekomunikacyjny Cesky Telecom, które mają prawie 81-proc. udział we wskaźniku PX 50.
Bańka spekulacyjna?
Proste metody wyceny akcji wskazują na to, że rynki na Węgrzech i w Czechach wykazują symptomy bańki spekulacyjnej. Trwająca wśród zagranicznych inwestorów moda na rynki wschodzące, w tym w szczególności na aktywa z krajów, które 1 maja 2004 r. stały się członkami Unii Europejskiej, wywindowała wskaźniki C/Z, C/WK i C/S dla czeskiego parkietu do poziomu nienotowanego dotąd w historii. Relacja ceny do zysku na akcję przekracza obecnie 35, stosunek ceny do wartości księgowej na akcję wynosi 2,65, ceny do sprzedaży zaś 2,85. Na Węgrzech C/Z ma racjonalną wartość wynoszącą 12,6. Natomiast wartość osiągniętą ostatni raz na początku 2000 r. mają wskaźniki C/WK oraz C/S. Wtedy dotarcie ich do takich poziomów poprzedzało solidną wyprzedaż, która w półtora roku obniżyła notowania węgierskiego indeksu o 43%.
Na dotarcie do niepokojących poziomów wycen akcji największych czeskich i węgierskich przedsiębiorstw wskazują również wskaźniki poszczególnych firm. Osiem kluczowych spółek z tych rynków ma obecnie wskaźnik C/Z o połowę przekraczający średnią wartość z przeszłości i 16% powyżej maksymalnych poziomów w poprzednich latach. W jeszcze większym stopniu przewartościowanie widać, jeśli takiego porównania dokonamy dla wskaźników C/WK oraz C/S. W przypadku poszczególnych firm najbardziej przewartościowane wydają się papiery OTP oraz CEZ, czyli tych spółek, które przez ostatni rok zyskiwały najwięcej. Notowania CEZ podskoczyły w tym czasie o ponad 150%, OTP o ponad 100%.
Szybki wzrost kursów na węgierskim i czeskim parkiecie powoduje, że nie jest w stanie im dorównać nawet wyraźna poprawa wyników czołowych firm z tych giełd. Zysk netto banku OTP podniósł się w ubiegłym roku o blisko 70%, dwa razy więcej niż w 2003 r. zarobił MOL. W przypadku reszty przedsiębiorstw skala poprawy wyników nie była już tak duża. Najsłabiej w tym towarzystwie wypadł Matav, któremu przychody spadły o 1%, a zyski o prawie 40%. Nic więc dziwnego, że w jego przypadku skala zwyżki kursu była dość symboliczna.