Zapisy na papiery Premiere (część z nowej emisji, część sprzedawali właściciele, m.in. londyńska firma Permira Advisers) zakończyły się wczoraj po południu. Eksperci oczekiwali, że cena w ofercie sięgnie górnego pułapu przedziału wyznaczonego na 24-28 euro za akcję. Tym samym sprzedawane walory miałyby wartość 1,2 mld euro, a cała spółka 2,3 mld euro.

Jak wskazywały wczorajsze notowania kontraktów w jednej z londyńskich firm maklerskich, akcje Premiere zadebiutują dziś we Frankfurcie po 28,3-28,8 euro.

Inwestorzy, którzy skusili się na papiery telewizji, liczą przede wszystkim na jej duży potencjał wzrostowy. W Niemczech i Austrii, gdzie działa Premiere, z jej usług korzysta zaledwie 8% gospodarstw domowych, podczas gdy np. w Wielkiej Brytanii nasycenie rynku jest kilkakrotnie większe. Zainteresowanie akcjami stacji wzrosło szczególnie w ostatnich dniach, kiedy do biur maklerskich ruszyli niemieccy inwestorzy indywidualni, zachęceni doniesieniami prasowymi o dużym popycie ze strony instytucji zagranicznych.

Sprzedaż akcji Premiere jest największą ofertą publiczną niemieckiej spółki z branży medialnej od ośmiu lat, kiedy na giełdę wchodziła stacja ProSieben. Wówczas pozyskała 644 mln euro.

Bloomberg