Roczny wskaźnik inflacji netto wyniósł w lutym 2,3%, wynika ze średniej prognoz zebranych przez PARKIET wśród analityków bankowych. Przewidywania ekonomistów wahają się w przedziale 2,1-2,6%. W przypadku tego wskaźnika takie zróżnicowanie jest wyjątkowe. Jego źródłem jest nowy koszyk inflacyjny, którego szczegóły nie zostały jeszcze ogłoszone przez GUS. Wiadomo, że w nowym koszyku udział wydatków na transport wynosi 8,8% (poprzednio było to 8,4%). Nie została jednak opublikowana informacja, jaki jest udział paliw. Tymczasem inflacja netto to wskaźnik wzrostu cen konsumpcyjnych po wyłączeniu zmian cen żywności i paliw. NBP poda dane o inflacji bazowej zarówno za luty, jak i za styczeń.
W ostatnich dwóch miesiącach ub.r. inflacja netto wynosiła 2,4%.
Analitycy spodziewają się, że dynamika sprzedaży detalicznej wyniosła w lutym 4,3%. W styczniu wartość sprzedaży była o 7,5% większa niż rok wcześniej. Stało się tak w głównej mierze za sprawą wysokiej - blisko 12-proc. - dynamiki sprzedaży pojazdów. Źródłem lutowego spowolnienia jest - zdaniem ekonomistów - niższa od oczekiwanej dynamika płac. Przeciętna dynamika sprzedaży detalicznej w czterech poprzednich miesiącach wyniosła 4,7%.
Niemal wszyscy analitycy przewidują, że GUS poda stopę bezrobocia w lutym na poziomie 19,5%. Brak zróżnicowania jest wynikiem podania informacji o wielkości wskaźnika przez wicepremiera Jerzego Hausnera.