W początkowej fazie działalności spółka planuje tylko zarządzanie aktywami. Będzie inwestować m.in. w instrumenty pochodne. Jak zapewniają przedstawiciele firmy, Nehrebetius zamierza skupić się na płynnych walorach. Nie wyklucza inwestycji w zagraniczne instrumenty, także emitowane poza rynkiem regulowanym (tzw. over-the-counter). - Nie ma na naszym rynku asset management o podobnym profilu, dlatego zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie takiej działalności - mówi Wojciech Łaciak, wiceprezes DI Nehrebetius.

Firma z Krakowa ma także zgodę KPWiG na doradztwo dla przedsiębiorców. - Chcemy pomagać w zarządzaniu ryzykiem walutowym, a także ryzykiem zmiany stóp procentowych - tłumaczy W. Łaciak. KPWiG zezwoliła spółce również na doradztwo inwestycyjne.

Firma na początku istnienia nie zamierza zajmować się działalnością brokerską. - Nie wykluczamy tego w przyszłości - mówi W. Łaciak.

Wojciech Łaciak zapowiada, że DI Nehrebetius rozpocznie działalność w ciągu dwóch miesięcy. Nie chce ujawniać, na jakich klientów firma liczy. Nie wiadomo też, kto jest jej właścicielem. - To osoby fizyczne związane z rynkiem kapitałowym - wyjaśnia tylko W. Łaciak. Jak się dowiedzieliśmy, wiceprezes był m.in. pracownikiem Internetowego Domu Maklerskiego. DI Nehrebetius jest 41. firmą, która dostała zgodę KPWiG na prowadzenie działalności maklerskiej. Jak tłumaczy Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KPWiG, od 1 maja 2004 r. Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi umożliwia zakładanie mniejszych firm maklerskich, które zarządzają portfelem. - Liczymy na więcej takich przedsięwzięć. Na rozpatrzenie czeka kilka wniosków - mówi Ł. Dajnowicz.