W czwartek do ostatniej chwili w prospekcie nanoszono poprawki. Po południu załączone do niego oświadczenie o prawdziwości danych podpisał Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej. To ostatni warunek formalny, konieczny do spełniania przed przyjęciem prospektu przez KPWiG. Firma planuje złożyć dokument w piątek. Można się spodziewać, że decyzja o dopuszczeniu spółki do obrotu publicznego zostanie wydana w ciągu kilku najbliższych tygodni. Wiele zależy od tego, czy KPWiG zgłosi sugestie i zastrzeżenia do dokumentu.

Standardowy czas oczekiwania na zgodę Komisji wynosi 2-3 miesiące. W przypadku PKO BP procedurę dopuszczeniową skrócono do niecałych 3 tygodni. KPWiG prawdopodobnie pójdzie na rękę Lotosowi, bo spółka chce zadebiutować w czerwcu. - Liczymy, że KPWiG rozpatrzy nasz prospekt w ciągu około miesiąca. Wtedy zdążymy z emisją w czerwcu - mówi Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos.

Gdańska spółka chce sprzedać do 35 mln akcji serii B. Liczy, że uzyska 900-950 mln zł. Zbycie części pakietu rozważa Nafta Polska. - Możemy sprzedać do 8,9 mln akcji Lotosu. Nasza decyzja w tej sprawie będzie uzależniona przede wszystkim od ceny, jaką będziemy mogli dostać - mówi Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej.