79-letni Greenberg zarządzał AIG od 1967 roku. Przekształcił spółkę z podrzędnego sprzedawcy ubezpieczeń na życie w globalnego ubezpieczyciela ze 100 miliardami dolarów przychodów i 93.000 pracowników na całym świecie.
Greenberg ustąpił dwa tygodnie temu ze stanowiska prezesa spółki, kiedy komisja papierów wartościowych wszczęła dochodzenie w sprawie niezgodnych z prawem praktyk. Jakich, tego AIG nie podaje. Komentarza nie udziela również komisja.
Źródła podały, że początkowo komisja koncentrowała się na umowie z 2000 roku pomiędzy AIG, a firmą General Re wchodzącą w skład grupy Warrena Buffeta Berkshire Hathaway. Umowa miała jakoby przyczynić się do sztucznego zawyżenia rezerw AIG. Później jednak dochodzenie objęło 10 innych transakcji.
Obowiązki prezesa rady nadzorczej po Greenbergu przejmie były prezes giełdy Nasdaq i członek zarządu AIG, Frank Zarb.
Akcje AIG zyskały w poniedziałek w USA 2,9 procent, ale od połowy lutego, kiedy rynek dowiedział się o rozpoczętych przez komisję papierów wartościowych dochodzeniach, spadły o 22 procent.