Analitycy ankietowani przez agencję Reutera spodziewają się, że Rada zredukuje główną stopę o 50 punktów bazowych do 6,00 procent, gdyż wyraźnie widać zarówno spowolnienie gospodarcze, jak i szybki spadek inflacji.
Część analityków przewiduje cięcie o 25 punktów, wskazując na rosnące inwestycje w gospodarce, niepewność fiskalną i polityczną, jak również ostatnie osłabienie złotego. Wczoraj bank centralny Węgier obniżył stopy o 50 punktów, choć wcześniej rynek liczył na redukcję o 75 punktów, właśnie z powodu deprecjacji forinta, zauważali ekonomiści. "Im głębsze cięcie stóp, tym lepiej dla rynku obligacji, ponieważ świadczyłoby to, że w kolejnych miesiącach Rada będzie szybko łagodziła swoją politykę. Konserwatywne podejście RPP byłoby rozczarowujące, więc obniżka o 25 punktów mogłaby spowodować lekką wyprzedaż długu" - powiedział jeden z dealerów obligacji.
Rano rentowności spadły o 3-5 punktów bazowych. Pomogła w tym zwyżka kursu złotego, który umacniał się zwłaszcza do taniejącego na świecie dolara. Polska waluta wróciła dziś do poziomów z połowy ubiegłego tygodnia, niwelując straty poniesione w okresie
świątecznym, gdy przy niepłynnym rynku zagraniczni gracze spowodowali jej osłabienie. Część dealerów walutowych uważa, że znaczna redukcja stóp w Polsce osłabi atrakcyjność złotego, ponieważ oczekiwane szybkie podwyżki oprocentowania w USA zachęcają inwestorów do przenoszenia środków na amerykański rynek. Inni jednak zaznaczają, że głębokie cięcie wywoła popyt na obligacje, a tym samym zachęci do kupna złotego.
((Autor: Marcin Jedliński; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))