Korzystnie dla posiadaczy długich pozycji rozpoczęły się czwartkowe notowania na rynku terminowym. 13-punktowa zwy-żka na otwarciu doprowadziła do przełamania krótkoterminowego oporu, wyznaczanego przez szczyty trwającej od dwóch tygodni konsolidacji. Przez pozostałą część sesji kurs poruszał się w przedziale 1982 pkt - 1998 pkt, a ostatnie transakcje były zawierane po cenie 2 pkt niższej od ceny otwarcia. Na wykresie świecowym powstała więc szpulka, która świadczy o chwilowej równowadze między kupującymi a sprzedającymi. Nie stoi ona na przeszkodzie w kontynuacji zwyżki. Kłopot dla byków stanowi natomiast luka bessy z 16 marca. Jej górne ograniczenie znajduje się na wysokości 2004 pkt. Do tego oporu pozostało już tylko kilkanaście punktów, więc zanim nie zostanie on pokonany, to lepiej wstrzymać się z kupnem. Kolejna bariera podażowa znajduje się w okolicy 2020 pkt. Wyznacza ją wstępna linia zapoczątkowanego 28 lutego trendu spadkowego. Byki będą się musiały sporo napracować, aby pokonać te opory. O tym, że nie przyjdzie to łatwo, świadczy duża podaż, którą można było obserwować w trakcie wczorajszej sesji z chwilą zbliżenia się kursu do 2000 pkt. Mimo to, także z otwieraniem krótkich pozycji warto się na chwilę wstrzymać. Dobra okazja do grania na spadek kursu pojawi się dopiero, gdy zostanie przełamane wsparcie rozciągające się od 1970 do 1982 pkt. Tworzą je maksima z ostatnich sesji oraz krótkoterminowa linia zwyżki. Konsekwencją takiego zachowania powinna być szybka zniżka do średnioterminowej linii trendu wzrostowego - 1920 pkt. Właśnie to wsparcie zdołało kilka dni temu zatrzymać rozpoczętą miesiąc temu spadkową falę.