W I kwartale nabywców znalazło w Polsce zaledwie nieco ponad 60 tys. nowych aut. Po pierwszych trzech miesiącach ub. roku sprzedaż nowych samochodów dochodziła już do 100 tys. sztuk.
Jednocześnie stale rośnie liczba używanych pojazdów sprowadzanych zza granicy. W styczniu do Polski przyjechało ich ponad 57 tys., w lutym - 66,5 tys. - Na razie nie mamy jeszcze danych z marca, ale myślę, że ta tendencja utrzyma się również w tym miesiącu - mówi Wojciech Drzewiecki, prezes firmy Samar, która monitoruje rynek motoryzacyjny w Polsce. Dodajmy, że w I kwartale 2004 roku zza granicy przyjechało do kraju zaledwie 11,24 tys. takich pojazdów.
Masowy napływ używanych aut rozpoczął się w maju ub.r. z wejściem Polski do Unii Europejskiej i zniesieniem barier celnych. W całym 2004 roku sprowadzono - według nieoficjalnych danych - ok. miliona takich pojazdów. Zdecydowana większość z nich liczyła ponad 10 lat.
W tym samym roku sprzedaż nowych aut skurczyła się o ponad 10% - do niespełna 320 tys. sztuk, z prawie 354 tys. rok wcześniej. Według prognoz firmy Samar sprzedaż samochodów w br. może spaść do ok. 280 tys. aut.
Sytuacje mogłaby poprawić obniżka cen, jednak koncerny samochodowe nie planują żadnych cięć. Ich przedstawiciele jednym głosem mówią, że główną przyczyną spadku sprzedaży nowych aut w Polsce są nieuregulowane sprawy sprowadzania samochodów używanych oraz opodatkowania, głównie VAT-em, a nie ceny pojazdów.