Reklama

Potrójne wezwanie

Trzy NFI z grupy CA IB Fund Management ogłosiły wczoraj wezwania na własne akcje - zgodnie z naszymi zapowiedziami. Inwestorzy dostaną za walory funduszy tyle, ile mogli się spodziewać na podstawie raportów kwartalnych. Nic więcej, nic mniej.

Publikacja: 13.04.2005 07:25

NFI chcą kupić własne papiery w celu umorzenia (buy back). To sposób na rozwiązanie między nimi powiązań krzyżowych, a dla drobnych graczy - okazja do zamknięcia pozycji. Zapisy będą przyjmowane we wszystkich przypadkach od 19 kwietnia do 4 maja (za pośrednictwem CA IB Securities). Spółki pobiorą 19-proc. podatek od pieniędzy wypłacanych indywidualnym inwestorom.

Audytor nic nie zmienił

Fundusze zadeklarowały już wcześniej, że zaproponują cenę równą aktywom netto w przeliczeniu na akcję (według stanu na 31 grudnia 2004 r.). Przy czym miała to być wartość zweryfikowana przez audytora. Stąd oczekiwanie na raporty roczne NFI. Zostały opublikowane w poniedziałek wieczorem. Zaprezentowane w nich dane w przypadku Drugiego NFI i NFI im. E. Kwiatkowskiego nie różnią się wcale od przedstawionych w sprawozdaniach kwartalnych. Aktywa netto na akcję wynoszą odpowiednio 7,32 zł i 15,24 zł. I tyle samo wynoszą ceny w ogłoszonych wczoraj wezwaniach.

Różnica występuje tylko w przypadku Progressu, ale jest minimalna (9,46 zł w raporcie rocznym i w wezwaniu oraz 9,44 zł w raporcie kwartalnym).

Szkodliwe akcje własne

Reklama
Reklama

W przypadku "Kwiatkowskiego" wielkość aktywów netto na akcję została obliczona z uwzględnieniem wszystkich papierów wyemitowanych przez fundusz (ponad 22,5 mln). Tymczasem spółka ma w portfelu 650 tys. własnych papierów (też przeznaczone do umorzenia), a więc de facto jej majątek (aktywa) rozkłada się na mniejszą liczbę walorów niż ta, którą NFI wziął pod uwagę. Gdyby pominąć w obliczeniach akcje własne, aktywa netto na papier "Kwiatkowskiego" wynosiłyby 15,7 zł (+3%). Jednak fundusz nie mógł zaproponować takiej ceny w wezwaniu. Uchwała WZA zezwalała mu na zaproponowanie stawki nie wyższej niż aktywa netto na akcję podane w raporcie rocznym (czyli liczone w mniej korzystny dla inwestorów sposób).

Wysokie kursy

Dane zawarte w raportach rocznych, a co za tym idzie ceny wezwań nie rozczarowały inwestorów. Kursy NFI na początku wczorajszej sesji utrzymały się w trendach wzrostowych. Dopiero później trochę osłabły. Na zamknięciu za akcję Drugiego NFI trzeba było zapłacić 6,95 zł, Progressu 9 zł, a "Kwiatkowskiego" 14,5 zł. W dwóch pierwszych przypadkach drugi dzień z rzędu notowania utrzymały się na rekordowo wysokim poziomie, w trzecim znalazły się blisko niedawnego historycznego maksimum.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama