Zgodnie z listem intencyjnym, który podpisały WFM i Jaroma, inwestor kupi nowe akcje, odpowiadające wartości jego majątku. Następnie WFM za pieniądze uzyskane od Jaromy kupią wszystkie walory jarocińskiej firmy. Zgodnie z zapowiedziami, parytet wymiany papierów i szczegóły dotyczące fuzji miały być znane już w lutym. Tak się jednak nie stało. Przedłużały się rozmowy między firmą doradczą i WFM. - Jesteśmy już gotowi. Ostateczną decyzję musi jednak podjąć rada nadzorcza. W tej chwili za wcześnie na mówienie o konkretach - twierdzi Wojciech Krych, prezes WFM. Fuzja z Jaromą była przewidziana na II półrocze 2005 r. - Obawiam się, że nie zdążymy. Będzie to możliwe w I kwartale przyszłego roku - twierdzi W. Krych.

Dowiedzieliśmy się, że spółka potrzebuje więcej czasu na uporządkowanie wewnętrznych struktur. Wtedy dopiero będzie możliwe podwyższenie kapitału. WFM zamierza także przeprowadzić emisję skierowaną na rynek. Warunek: pozyskanie inwestora. Dzięki pieniądzom z emisji WFM chce się oddłużyć. Firma ma kłopoty finansowe. Realizuje układ z wierzycielami.