"Dynamika produkcji przemysłowej była pod wpływem efektu bazy. Trzeba pamiętać, że rok temu pierwszy i drugi kwartał były okresem bardzo silnego boomu produkcyjnego i to zdecydowanie wpływa na statystyki produkcyjne w tym roku" - powiedział Marcin Mróz, główny ekonomista Societe-Generale.
"W ujęciu miesięcznym prognozujemy wzrost, co jest charakterystyczne dla marca. Natomiast w ujęciu rocznym zadziała efekt bazy, reakcja na ten anormalny wzrost z zeszłego roku" - uważa Katarzyna Zajdel-Kurowska, główny ekonomista Citibanku Handlowego.
"To taka swoista korekta po szoku unijnym" - dodała.
W marcu ubiegłego roku produkcja przemysłowa wzrosła o 23,8% w ujęciu rocznym i 17,3% w ujęciu miesięcznym.
"Poza tym, środowisko popytowe, które teraz mamy, jest zdecydowanie gorsze niż to, z którym mieliśmy do czynienia kilka kwartałów temu. Jeżeli bym spodziewał się jakiegokolwiek zaskoczenia po tych danych, to byłoby to zaskoczenie negatywne" - stwierdził Mróz.