Wczorajsza sesja na hurtowym rynku obligacji skarbowych przebiegła pod znakiem byka i dużego, jak na ostatnie tygodnie, wolumenu obrotów. Najchętniej handlowanymi papierami były jak zwykle obligacje cztero- i pięcioletnie, których płynność dodatkowo zwiększa mający się odbyć w najbliższą środę przetarg. Emitent będzie chciał uplasować nową pulę papierów PS0310 o wartości 2,5 mld zł, co nie jest wielkością zbyt wygórowaną, biorąc pod uwagę ciągle utrzymujące się bardzo duże zainteresowanie tymi właśnie obligacjami.

Rentowność z wczorajszej sesji (i dla porównania rentowność z końca poprzedniego tygodnia) to: 5,41% (5,44%) dla obligacji 2--letnich, 5,49% (5,55%) dla 5-letnich i 5,48% (5,52%) dla 10-letnich.

Spadki dochodowości polskiego długu to efekt wzrostów cen na światowych rynkach obligacji (i jednoczesnej przeceny na rynkach akcji). 10-letnie obligacje amerykańskie podrożały w ciągu tygodnia o około 2%, dając obecnie swoim właścicielom rentowność 4,23%. Obligacje niemieckie o zbliżonej zapadalności zyskały o około połowę mniej, osiągając wczoraj poziom 3,45%.