Polska spółka córka niemieckiego producenta sprzętu komputerowego od chwili wejścia do naszego kraju (w 2002 r.) rozwija się dużo szybciej niż konkurenci. W 2003 r. jej przychody wzrosły o 71%, do poziomu 36,6 mln euro (ok. 130 mln zł). To największy skok spośród wszystkich lokalnych oddziałów Maxdaty, działających w blisko dziesięciu krajach Europy.
Maxdata Polska sprzedaje swój sprzęt dwoma kanałami: przy pomocy dystrybutorów (m.in. Action, TechData i Incom) oraz partnerów strategicznych (m.in. giełdowych ComputerLandu, Softbanku czy Ster-Projektu). Drugi z kanałów kierowany jest do dużych klientów.
Ambitne plany
Bieżący rok zakłada utrzymanie dotychczasowego tempa rozwoju spółki. - Nasze plany mówią o wzroście obrotów co najmniej o kolejne 70% - powiedział Jarosław Nowicki, dyrektor polskiego oddziału Maxdaty. Firma chce sprzedać 25 tys. laptopów i 100 tys. monitorów ciekłokrystalicznych (LCD). W zeszłym roku do klientów trafiło 12 tys. komputerów przenośnych i 58 tys. monitorów LCD. Oprócz tego Maxdata Polska uplasowała na rynku 11 tys. komputerów stacjonarnych i 300 serwerów. - Po I kwartale wypełniamy nasze biznesplany w 100%. Nie widzę zagrożeń dla prognoz całorocznych - stwierdził J. Nowicki.
Nowatorski produkt