"Poziom 10 procent może działać jako psychologiczne wsparcie dla złotego, który od pewnego czasu traci za sprawą głównie ryzyka politycznego wynikającego z nadchodzących wyborów w Polsce i referendum we Francji" - powiedział jeden z dealerów. 29 maja odbędzie się we Francji głosowanie nad traktatem konstytucyjnym Unii Europejskiej. Analitycy obawiają się, że jego odrzucenie przez obywateli tego kraju - a na to wskazują najnowsze sondaże - może opóźnić przyjęcie krajów Europy Środkowej do strefy euro.
"Wkrótce może się jednak okazać, że te ryzyka zostały zdyskontowane, albo zminimalizowane i wtedy sytuacja się odwróci i złoty znowu zacznie rosnąć. Tym bardziej że podtrzymywać go będą zdrowe fundamenty gospodarcze" - dodał.
Zdaniem części specjalistów, dopiero trwałe przebicie wsparcia na poziomie 4,27 za euro byłoby negatywnym sygnałem dla złotego i sugerowało głębszą jego deprecjację. Wyprzedaż złotego była głównym czynnikiem stojącym za spadkiem cen krajowych obligacji. Jednak zniżki na rynku długu były relatywnie mniejsze niż na walutowym. "Negatywnie oddziałuje złoty. Sądzę, że wielu inwestorów tak naprawdę jeszcze nie na wyrobionej opinii co do sytuacji na rynku po wczorajszej obniżce stóp procentowych i zmianie nastawienia" - powiedział dealer jednego z zagranicznych banków w Warszawie. Opublikowane po godzinie 16.00 wyniki aukcji zamiany tylko na chwilę poprawiły nastroje inwestorów. Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje PS0310 i WZ0911 o łącznej wartości 1,241 miliarda złotych. Średnia rentowność papierów PS0310 wyniosła na przetargu 5,510-5,513 procent.
"Cały czas mamy presję na sprzedaż polskich obligacji. Jednak wielu inwestorów już zarobiło na ostatnich spadkach i teraz może chcieć zrealizować te zyski. Więc możliwe jest teraz nawet lekkie umocnienie. Długoterminowo rynek wygląda atrakcyjnie, bo możliwe są dalsze cięcia stóp" - powiedział Maciej Słomka, szef dealerów Banku Pekao SA.
((Autor: Marcin Jedliński; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))