Reklama

Europejski na giełdę?

Do 2009 r. warszawski Hotel Europejski ma stać się jednym z najbardziej luksusowych obiektów w Polsce. Ale zanim do tego dojdzie, być może trafi na GPW.

Publikacja: 04.05.2005 09:14

Do końca sierpnia Orbis, dotychczasowy właściciel Hotelu Europejskiego, przekaże go spółce HE, założonej przez spadkobierców byłych właścicieli obiektu.

Oddać nie znaczy zwrócić

To jeszcze nie koniec trwającego 15 lat sporu. Orbis zdecydował się oddać hotel - w samej spółce nie nazywa się tego zwrotem - po otrzymaniu dwóch decyzji sądów, które uznały racje spadkobierców, nie dając już szans na kasację wyroków. Ale sama HE żąda od Orbisu jeszcze 220 mln zł za korzystanie z hotelu w latach 1993-2005 (czyli od momentu wystąpienia o zwrot budynku). Orbis z kolei domaga się od HE prawie 100 mln zł za odbudowanie i utrzymanie hotelu. Obydwa procesy były do niedawna zawieszone, teraz spółki prowadzą negocjacje. - Nie zrezygnujemy całkowicie z naszych roszczeń, dyskutować możemy o ich wysokości. A jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to tyle lat się sądziliśmy, że znów możemy na tę drogę wstąpić - mówi Loic Guibourge, prezes HE i jednocześnie mąż córki ostatniego prezesa przedwojennego hotelu.

Hotel na pięć i pół

Wysokość odszkodowania, jakiego domaga się HE, jest bardzo bliska sumie, jaką spółka chce wyłożyć na remont hotelu. - To ma być obiekt z najwyższej półki, tak na pięć i pół gwiazdki - twierdzi Loic Guibourge. Spółka planuje na to wydać 40-50 mln euro. Pieniądze chce zdobyć, oprócz odszkodowania, w Unii Europejskiej, z kredytów bankowych lub od inwestorów. - Poważnie zastanawiamy się nad wprowadzeniem spółki HE na giełdę - dodaje Guibourge. Według analityków, druga firma hotelarska na giełdzie - mimo że posiadająca tylko jeden obiekt - mogłaby cieszyć się zainteresowaniem inwestorów, choć na pewno nie uda się jej przeprowadzić emisji wystarczającej na remont.

Reklama
Reklama

Problemem pozostaje także czas. Nowi właściciele Hotelu Europejskiego przewidują, że w nowej formie zostanie on uruchomiony najwcześniej cztery lata po przejęciu. Dwa lata ma potrwać załatwianie formalności (remont wymaga m.in. zgody konserwatora zabytków), kolejne dwa przebudowa, dzięki której hotel ma zyskać XIX-wieczną oprawę. - Bardzo chętnie zatrudnimy w hotelu jego obecnych pracowników - podkreśla Jerzy Sołtan, pełnomocnik HE. Najpierw jednak blisko 180-osobowa załoga straci pracę. Przez cztery lata w Europejskim nie będzie działalności hotelarskiej (do remontu będą tam działać biura). Później prowadzeniem hotelu zajmie się prawdopodobnie jeden z dużych zagranicznych operatorów. HE już jednak zapowiada, że hotelu nie sprzeda.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama