Reklama

Koniec katastrofy

Za 265 milionów euro France Telecom sprzedał mniejszościowy pakiet udziałów MobilComu, niemieckiego operatora telefonii komórkowej i stacjonarnej. Tym samym wycofał się z rynku naszych zachodnich sąsiadów.

Publikacja: 04.05.2005 09:35

- To koniec katastrofy w Niemczech - stwierdził Michel Combes, dyrektor finansowy France Telecomu. W MobilCom Francuzi wpompowali łącznie 11 mld euro, teraz sprzedają swoje udziały za jedną czterdziestą tej kwoty. Pakiet 27,3% akcji niemieckiej firmy kupuje amerykański fundusz private equity Texas Pacific Group razem z zależnym od siebie funduszem TPG-Axon Capital. Po sfinalizowaniu transakcji w rękach FT zostanie 1% papierów MobilComu.

W reakcji na wyjście Francuzów, giełdowe notowania MobilComu poszły wczoraj mocno w górę, przez moment nawet o 11%. Dużo zyskały też akcje zależnej od MobilComu firmy Freenet.de, która zajmuje się dostarczaniem internetu. Obie firmy mają wkrótce się połączyć, a jak napisali w oświadczeniu nowi udziałowcy MobilComu, nie zamierzają się oni temu sprzeciwiać. Półtora tygodnia temu MobilCom podał, że szczegóły dotyczące wymiany akcji firmy na papiery Freenet.de powinny być znane na przełomie maja i czerwca.

France Telecom zdecydował się na objęcie udziałów w MobilComie w marcu 2000 r., akurat w momencie, gdy trwający dziesięć lat boom na aktywa telekomunikacyjne chylił się ku końcowi. Inwestycja w Niemczech miała stanowić dopełnienie ekspansji FT we Włoszech, gdzie Francuzi zainwestowali (wspólnie z Deutsche Telekomem i koncernem energetycznym Enel) w spółkę telekomunikacyjną Wind. Oba posunięcia udały się równie nietrafione i przysporzyły FT więcej kłopotów - przede wszystkim w postaci gigantycznych długów - niż korzyści. Udziałów w Windzie FT pozbył się dwa lata temu.

W przyszłym miesiącu France Telecom planuje przedstawić nową strategię operacyjną na najbliższe lata (do 2008 r.), której jednym z głównych elementów będzie zmniejszenie zadłużenia o kolejne 6 do 10 mld euro.

Bloomberg, Dow Jones

Reklama
Reklama

Był Matav, jest Magyar Telekom

Węgierski operator telefoniczny Matav zmienił w poniedziałek szyld na Magyar Telekom i rozpoczął oferowanie wszystkich usług pod markami swojego inwestora strategicznego - niemieckiego Deutsche Telekomu. - Zmiana szyldu pomoże nam utrzymać i wzmocnić pozycję w regionie. Nie przestajemy jednak być firmą węgierską - stwierdził szef spółki Elek Straub. Magyar Telekom będzie oferował usługi pod markami T-Com (telefonia stacjonarna), T-Systems (usługi biznesowe), T-Kabel (usługi telewizji kablowej) i T-Online (internet). Oddział telefonii komórkowej węgierskiej firmy działa pod marką T-Mobile już od maja zeszłego roku. Bezpośrednie koszty związane z rebrandingiem poniesie Deutsche Telekom.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama