Dla DWS kwiecień nie był zbyt udany. Aktywa zmniejszyły się o prawie 64 mln zł (3,3%). Wystarczyło to jednak do tego, aby w rankingu TFI zarządzających największym majątkiem spaść na szóstą pozycję.

DWS traci udział w rynku, głównie z powodu złej sytuacji na giełdzie. Straty z inwestycji przekładają się bowiem na ubytek aktywów. Na dodatek, część klientów wypłaca pieniądze z funduszy akcji, obawiając się, że korekta na rynku może potrwać dłużej. Niekoniecznie lokują je w funduszach bezpiecznych zarządzanych przez to samo TFI.

Na piąte miejsce wskoczył w kwietniu SEB, który zanotował wzrost aktywów o 20,3 mln zł (1,1%). Na poprawę pozycji towarzystwa wpłynęło w głównej mierze pozyskanie kilkudziesięciu milionów złotych do funduszy obligacji. Pozostałe 17 TFI, które publikują dane o stanie aktywów, nie zmieniły miejsc w rankingu. Ale ubytek aktywów odnotowały też ING, Commercial Union i Union Investment. W największym stopniu, o 294 mln zł (2%), tradycyjnie zwiększył się majątek Pioneera. W ujęciu procentowym najwięcej - 6,7% - zyskało za to TFI Banku Handlowego (wzrost o 88,5 mln zł). To zasługa funduszy zrównoważonego, inwestującego w regionie Europy Środkowowschodniej, pieniężnego i obligacyjnego.

Generalnie kwiecień nie był udany dla funduszy agresywnych, które większość pieniędzy pozyskanych od uczestników lokują na warszawskiej giełdzie. Wyparowało z nich prawie 200 mln zł, tj. 4,7%. O ponad 402 mln zł, czyli prawie 4%, zwiększyły się za to portfele obligacji.

Pod koniec kwietnia wszystkie fundusze zarządzały przeszło 41,2 mld zł - wynika z obliczeń Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami. Wzrost aktywów był znacznie mniejszy niż w lutym i w marcu.