Od końca marca na rynku eurodolara nie ma wyraźnego trendu. Kurs EUR/USD porusza się w dość wąskim przedziale ok. 1,28-1,31 dolara. Gracze czekają na jakiś impuls, który wypchnąłby notowania z tej konsolidacji. Wybicie powinno przynieść silny ruch, być może podobny skalą do tego z marca, kiedy kurs spadł o ok. 7 centów. Sytuacja techniczna także tym razem zdaje się dawać większe szanse na spadek wartości euro. Konsolidacja przebiega w pobliżu średnioterminowych minimów. Zniżka poniżej 1,28 USD oznaczać będzie wybicie w dół z formacji czteromiesięcznego trójkąta.

Rozstrzygnięcie na rynku eurodolara nie pozostanie bez wpływu na kursy światowych walut wobec złotego. Na razie zarówno dolar, jak i euro mają za sobą krótkoterminową korektę spadkową, która zabrała wcześniejszą zwyżkę z końca kwietnia. Takich zmian nastrojów jak w ostatnich tygodniach nie było już dawno. Ruchy o kilkanaście groszy na przemian w dół i w górę w przypadku euro były nie do pomyślenia przez ostatni rok, gdy trwał trend spadkowy. Skok zmienności może oznaczać, że w najbliższych miesiącach zamiast zdecydowanej tendencji czekać nas będą silne wahania.