Reklama

Pośrednicy korzystają na wzroście

Polscy brokerzy rosną w siłę. W ub.r. ich klienci, głównie przedsiębiorcy, wykupili ochronę ubezpieczeniową za 2,3 mld zł. Wynik mógłby być lepszy, gdyby nie konkurencja ze strony towarzystw.

Publikacja: 14.05.2005 07:53

Brokerzy to elita pośredników. Nie tylko dlatego, że reprezentują (przynajmniej powinni) interesy klientów, nie zakładów ubezpieczeń. Z reguły zajmują się tylko dużymi kontraktami: programami asekuracyjnymi dla przedsiębiorstw, grupowymi ubezpieczeniami dla pracowników.

Majątkowi potentaci

Rola brokerów jest bardziej widoczna w sektorze ubezpieczeń majątkowych. Za ich pośrednictwem firmy ubezpieczeniowe zebrały w ub.r. 2,27 mld zł składek. Udział kanału brokerskiego w przypisie składki z ubezpieczeń majątkowych wynosi obecnie ponad 15,2%, co stawia tych pośredników na trzecim miejscu po pracownikach towarzystw oraz agentach ubezpieczeniowych.

Ich znaczenie jest jednak znacznie większe, jeśli uwzględni się wyłącznie składki z kontraktów dla przedsiębiorstw (brokerzy niezwykle rzadko ubezpieczają klientów indywidualnych). W ub.r. przedsiębiorcy zapłacili za ochronę ubezpieczeniową 5,01 mld zł, co oznacza, że brokerzy mogli pośredniczyć w pozyskaniu nawet 45,3% składek.

Konkurencja zakładów?

Reklama
Reklama

Wartość segmentu korporacyjnego wzrosła w ub.r. o 18,4%. Okazuje się, że brokerzy nie skorzystali w pełni na tej hossie, bo rok wcześniej ich udział w składce od przedsiębiorstw wynosił 47%. Rynek ubezpieczeń korporacyjnych, choć bardzo lukratywny, jest bardzo konkurencyjny, także dla brokerów. Wszystko wskazuje na to, że ze względu na niskie marże uzyskiwane na tych kontraktach, część firm ubezpieczeniowych postanowiła dotrzeć do przedsiębiorstw bez pośrednictwa brokerów. - Różnica mieści się w kategoriach błędu statystycznego. Ta konkurencja oczywiście występuje, ale w mojej ocenie zakłady ubezpieczeń nie wykazywały większej aktywności niż rok wcześniej - powiedział nam Tomasz Mintoft-Czyż, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.

Grupowa ofensywa

Dużo lepiej brokerom wiodło się w segmencie ubezpieczeń na życie. W ub.r., według danych KNUiFE, zakłady ubezpieczeń pozyskały za ich pośrednictwem 430,48 mln zł składek, o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. Na tak dobry wynik zapracowały przede wszystkim ubezpieczenia grupowe, bo w ub.r. w segmencie indywidualnym aktywność brokerów nawet nieznacznie spadła. Przypis składki z umów grupowych zakontraktowanych dzięki brokerom wzrósł za to o blisko jedną trzecią, do 366,71 mln zł. - Wzrost wynika z większego zainteresowania takimi programami u przedsiębiorców. Na pewno będzie widoczny w kolejnych latach - wyjaśnił T. Mintoft-Czyż.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama