Opublikowane wczoraj o godz. 16 dane z GUS-u o spadku indeksu inflacji CPI do 3%, rozczarowały inwestorów, przyzwyczajonych ostatnio do samych pozytywnych wiadomości z otoczenia makroekonomicznego. Rentowność obligacji dwuletnich OK0407, handlowanych w ciągu dnia na poziomie 5,29% wzrosła do 5,32%. Pięcioletnich PS0310, odpowiednio z 5,37% do 5,40%, natomiast dziesięcioletnich DS1015 - 5,36% do 5,38%.
Dodatkowym, bardzo istotnym czynnikiem, jest zaplanowany na najbliższą środę przetarg papierów 5-letnich, na którym emitent będzie próbował sprzedać obligacje za minimum 2,8 mld. zł. W świetle wczorajszych danych o inflacji, jak również zakończonego niepowodzeniem przetargu w ostatnim tygoniu można przypuszczać że inwestorzy będą żądać od ministerstwa większej premii (czyli zaproponują niższe ceny) za uplasowanie całej podaży.
Na międzynarodowych rynkach długu wciąż rekordowo drogie poziomy - 10-letnie obligacje amerykańskie dają zarobić 4.13%, natomiast niemieckie już tylko 3.30%. Taka sytuacja najbardziej cieszy emitentów, którzy w samej Europie będą mieli w tym tygodniu do sprzedania papiery skarbowe za ok. 16 mld. euro.