Reklama

Inwestycje za pół miliarda złotych

Z Andrzejem Kurowskim, prezesem Zakładów Chemicznych Police, rozmawia Ewa Bałdyga

Publikacja: 23.05.2005 09:51

Na kiedy firma planuje debiut? To będzie czerwiec czy wrzesień tego roku?

W połowie kwietnia złożyliśmy prospekt emisyjny w KPWiG. Czekamy na decyzję o dopuszczeniu akcji do publicznego obrotu i mamy nadzieję, że stanie się to do końca maja br. O dokładnym terminie debiutu spółki na GPW zdecyduje minister skarbu państwa w porozumieniu z zarządem ZCh Police. Decydującym czynnikiem terminu debiutu będzie analiza sytuacji na rynku oraz terminy wejścia na giełdę innych spółek w tym czasie.

Jakiego powodzenia oferty Pan się spodziewa? Na giełdę wybiera się sporo firm chemicznych i jest gorsza koniunktura. W dodatku plany upublicznienia mają konkurencyjne zakłady w Puławach?

Mamy nadzieję, że inwestorzy docenią wartość i perspektywy rozwoju naszych zakładów i zainwestują w akcje Polic. Nie obawiam się konkurencji - sprzedajemy walory bardzo dobrej spółki o ogromnym potencjale rozwoju. Jesteśmy jedynym w Polsce producentem pigmentów tytanowych, niezbędnych w praktycznie wszystkich dziedzinach współczesnej produkcji, a także wytwarzamy ponad 40% wszystkich zużywanych w Polsce nawozów wieloskładnikowych. Jako jedyna firma branży chemicznej w kraju dysponujemy własnym portem. Przeładunki sięgają ponad 2 mln ton rocznie, co daje naszemu zespołowi portowemu czwarte miejsce w kraju.

Mamy dobrze przygotowaną ofertę i strategię rozwoju, tak więc nie koniunktura giełdowa jest głównym elementem powodzenia naszej oferty, ale przekonanie inwestorów o możliwości wzrostu wartości spółki w najbliższych latach.

Reklama
Reklama

Ile pieniędzy spółka chce zebrać z emisji i na co je przeznaczy?

Środki uzyskane z nowej emisji papierów zostaną przeznaczone na realizację planu inwestycyjnego, który przyczyni się do rozwoju i zwiększenia konkurencyjności zakładów. Pieniądze z emisji mają nam pomóc częściowo sfinansować plan inwestycyjny wart ponad 500 mln. Poza pieniędzmi z emisji przewidujemy też inne źródła finansowania tego planu, jak kredyty, obligacje czy fundusze własne.

Jakie wyniki miała spółka po pierwszym kwartale tego roku?

Zysk netto po trzech pierwszych miesiącach 2005 r. wyniósł prawie 31 mln zł, a przychody przekroczyły w tym czasie 410 mln zł. Zatrudnienie w firmie utrzymuje się na stabilnym poziomie i wynosi 2,7 tys. osób.

Jak kształtuje się eksport i sprzedaż krajowa?

Od lat utrzymujemy elastyczną politykę handlową firmy w zależności od sytuacji na rynkach zagranicznych i w kraju oraz zmian kursów walut. Na przykład w 2004 r. w sprzedaży przeważał kierunek krajowy - 52%, rok wcześniej proporcje były odwrotne: 55% na korzyść eksportu.

Reklama
Reklama

W chemicznych firmach zazwyczaj działają silne związki zawodowe. Jak jest w przypadku Polic?

Zarząd jest w stałym kontakcie ze związkami zawodowymi. Organizujemy cykliczne spotkania, na których prezentowany jest aktualny postęp prac w zakresie przygotowania spółki do prywatyzacji i notowania akcji firmy na GPW.

Jaka jest koniunktura na rynku chemicznym?

Teraz jest dobra, choć w 2004 r. była bardzo dobra. Oczekuję, że warunki będą coraz lepsze, przynajmniej jeśli chodzi o pigmenty i nawozy, które wytwarzamy. Produkcja pigmentów jest ściśle powiązana z globalną koniunkturą, przy czym zastosowania tego produktu są bardzo zdywersyfikowane. Z naszych analiz wynika, że rynek tego produktu będzie się dynamicznie rozwijać. Lepsze perspektywy w stosunku do lat ubiegłych są też w sektorze rolnym, do którego sprzedajemy coraz więcej nawozów mineralnych. W Polsce wciąż zużywa się mniej nawozów niż w Europie Zachodniej, gdzie na hektar przypada ok. 130 kg rocznie, a w Polsce ok. 90 kg. Obserwujemy też możliwości zwiększenia sprzedaży amoniaku wykorzystywanego w produkcji nawozów.

Które produkty powstające w Policach najlepiej się teraz sprzedają?

Niewątpliwym hitem są pigmenty tytanowe tytanpol, znane także jako biel tytanowa. Jesteśmy jedynym producentem tego wyrobu w kraju. Biel tytanowa ma szerokie zastosowanie jako składnik większości farb, tynków, tworzyw sztucznych, masy papierniczej, tapet, ceramiki, emalii i szkła oraz kosmetyków. Police mają prawie 45% krajowego rynku pigmentów tytanowych. Nadal możemy rozwijać ten segment produkcji. W nawozach mineralnych mamy połowę rynku krajowego, najlepsze wyniki osiągamy na nawozach wieloskładnikowych NPK. Sprzedaż sięga 1 mln ton rocznie, stąd poprzez modernizację obecnej linii nawozów dwuskładnikowych chcemy zwiększać wolumen produkcji nawozów trójskładnikowych.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama