Na kiedy firma planuje debiut? To będzie czerwiec czy wrzesień tego roku?
W połowie kwietnia złożyliśmy prospekt emisyjny w KPWiG. Czekamy na decyzję o dopuszczeniu akcji do publicznego obrotu i mamy nadzieję, że stanie się to do końca maja br. O dokładnym terminie debiutu spółki na GPW zdecyduje minister skarbu państwa w porozumieniu z zarządem ZCh Police. Decydującym czynnikiem terminu debiutu będzie analiza sytuacji na rynku oraz terminy wejścia na giełdę innych spółek w tym czasie.
Jakiego powodzenia oferty Pan się spodziewa? Na giełdę wybiera się sporo firm chemicznych i jest gorsza koniunktura. W dodatku plany upublicznienia mają konkurencyjne zakłady w Puławach?
Mamy nadzieję, że inwestorzy docenią wartość i perspektywy rozwoju naszych zakładów i zainwestują w akcje Polic. Nie obawiam się konkurencji - sprzedajemy walory bardzo dobrej spółki o ogromnym potencjale rozwoju. Jesteśmy jedynym w Polsce producentem pigmentów tytanowych, niezbędnych w praktycznie wszystkich dziedzinach współczesnej produkcji, a także wytwarzamy ponad 40% wszystkich zużywanych w Polsce nawozów wieloskładnikowych. Jako jedyna firma branży chemicznej w kraju dysponujemy własnym portem. Przeładunki sięgają ponad 2 mln ton rocznie, co daje naszemu zespołowi portowemu czwarte miejsce w kraju.
Mamy dobrze przygotowaną ofertę i strategię rozwoju, tak więc nie koniunktura giełdowa jest głównym elementem powodzenia naszej oferty, ale przekonanie inwestorów o możliwości wzrostu wartości spółki w najbliższych latach.