- Nie wycofujemy się z Polski - zapewnił PARKIET Allain Piloux, dyrektor Banku na Europę Środkową i Wschodnią. Wczoraj zakończyła się roczna konferencja EBOiR, na której podsumowano działalność instytucji w 2004 r. i wyznaczono priorytety na następne lata. Zwrócono w nich szczególną uwagę na kraje bałkańskie i Ukrainę, jest w niej również miejsce na polskie projekty. W ubiegłym roku Bank zdecydował się zainwestować w naszym kraju 292,9 mln euro - najwięcej w regionie.

- Chcemy się bardziej skoncentrować na przedsięwzięciach, przy których jesteśmy potrzebni, dla których brakuje alternatywnego finansowania - zapowiada A. Piloux. O jakie projekty chodzi? W opublikowanym właśnie raporcie rocznym EBOiR znalazło się stwierdzenie, że "bank jest gotowy do wzięcia na siebie większego ryzyka inwestycyjnego". - Rzeczywiście, chcemy się bardziej skoncentrować na funduszach private equity. Chodzi nam zwłaszcza o wspomożenie firm eksportujących, szczególnie tych mniejszych, do których nasze pożyczki dotąd nie docierały - wyjaśnia A. Piloux. Temu właśnie służyło zaangażowanie się EBOiR-u pięć lat temu w fundusz Nova Polonia, zarządzany przez AIB WBK Fund Management. EBOiR jest też udziałowcem Banku Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, którego strategia zakłada wspieranie przede wszystkim firm.

Oprócz tego, szefowie instytucji zapowiadają pomoc polskim przedsiębiorstwom przy zakupie technologii energooszczędnych. - Pomoc w poprawie tzw. efektywności energetycznej może być dla banku ważną niszą - mówi A. Piloux. Bank znany jest z inwestycji w Zespół Elektrocepłowni w Łodzi i Poznaniu, pożyczył także pieniądze na zakup nowoczesnych urządzeń PKP Energetyce i Celsie - Hucie Ostrowiec.

W specjalnym raporcie nt. reformujących się gospodarek EBOiR pozytywnie ocenił perspektywy dalszego rozwoju Polski. Jako czynniki ryzyka wymienił m.in. słabość polskich samorządów oraz ryzyko kusowe przed wejściem do strefy euro.