Niezastosowanie się do postanowień antymonopolowych Brukseli oznaczałoby dla amerykańskiej korporacji groźbę płacenia kar, mogących sięgać nawet 5 mln USD dziennie (5% wartości obrotów). Złożone przez Microsoft propozycje Komisja Europejska przedłoży teraz do oceny rywalom firmy, a ostatecznie o ich przyjęciu musi zdecydować w ciągu dwóch tygodni. Choć strony nie zgadzają się jeszcze co do kwestii dostępności kodu źródłowego protokołów sieciowych Windowsa (KE chce, żeby opublikować go na zasadach licencji "open source"- można by go bez przeszkód powielać i redystrybuować), Komisja z zaowoleniem przyjęła propozycje amerykańskiego giganta. - Jestem zadowolona, że Microsoft dostrzegł zasady, których musi się trzymać przy wdrażaniu decyzji Komisji - stwierdziła w oświadczeniu unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.

Przypomnijmy, że Komisja nakazała Microsoftowi w marcu zeszłego roku udostępnić kod źródłowy protokołów sieciowych, wykorzystywanych w "Okienkach", a także nakazała usunąć z nich multimedialny odtwarzacz Media Player. Za nadużywanie pozycji monopolisty nałożyła też na firmę grzywnę 497 mln euro. Pieniądze Microsoft zapłacił, ale dwa pozostałe elementy kary próbował zawiesić do momentu rozstrzygnięcia o słuszności decyzji Komisji (procesy sądowe w tej sprawie mogą potrwać parę lat). Unijny sąd orzekł jednak, że muszą one zostać wdrożone natychmiast.

Jak poinformował wczoraj rzecznik KE Jonathan Todd, w przypadku drugiego elementu antymonopolowego werdyktu - usunięcia z systemu Windows Media Playera - proces branżowych konsultacji już wcześniej dobiegł końca. Todd powiedział, że Microsoft tak przystosuje "Okienka", by lepiej współpracowały z odtwarzaczami audio i wideo pochodzącymi od innych producentów.

Reuters, Bloomberg