UniCredito zapłaci również w gotówce lub akcjach za wchodzące w skład grupy HVB spółki Bank Austria Creditanstalt i Bank BPH.
"Od początku wykluczałem jakiekolwiek zmiany w ofercie. Dopiero co zdecydowaliśmy się na złożenie oferty i wydaje mi się, że rynek dobrze ją przyjął" - powiedział Profumo w wywiadzie udzielonym finansowemu dziennikowi Il Sole 24 Ore. Profumo nie spodziewa się również kontroferty na HVB.
"Wszystko jest możliwe, ale nie spodziewamy się tego" - powiedział. W ciągu trzech lat po połączeniu obu banków UniCredito zamierza ograniczyć koszty o 900 milionów euro, czyli o więcej niż oczekiwali tego analitycy. We wspólnym wywiadzie z prezesem HVB, Dieterem Ramplem, Profumo powiedział również,
że fuzja powinna dać początek konsolidacji sektora bankowego w Europie. "Uważam, że nasze działania staną się katalizatorem dla całego systemu. Jestem też przekonany, że przewagę zyska ten, kto zacznie działać pierwszy, ponieważ będzie miał wolną rękę przy wyborze partnera. Sytuacja będzie wyglądać zupełnie inaczej w przypadku tych, którzy zaczną działać później" - powiedział Il Sole 24 Ore.
Przejęcie HVB wzmocni pozycję włoskiego banku na dynamicznie rozwijającym się rynku Europy Środkowowschodniej, a także w zamożnych rejonach Niemiec i Austrii. Profumo zapowiedział, że UniCredito sprzeda część swoich działów niezwiązanych z podstawową działalnością banku, ale utrzyma strategiczne inwestycje, takie jak pakiet akcji włoskiego Mediobanca.