Za takim scenariuszem przemawiają: wysoka wycena papierów, utrzymująca długookresowe sygnały sprzedaży analiza techniczna, zwalniająca gospodarka i spadek cen stali na świecie. Zapowiedzią końca znakomitego okresu dla spółki były wyniki za pierwsze trzy miesiące tego roku. W tym czasie obniżyły się zarówno przychody, jak i zyski. Sprzedaż spadła pierwszy raz od blisko trzech lat - była mniejsza o 2,2% niż w IV kwartale 2004 r. Zysk operacyjny zmniejszył się o 7,7% w odniesieniu do poprzedniego kwartału, i był to drugi spadek z rzędu. Na czysto spółka zarobiła 3,4% mniej.
Niższe marże, koszty pod kontrolą
Spektakularny wzrost zysków Stalproduktu w ubiegłym roku w dużym stopniu był wynikiem skokowego wzrostu cen stali na światowych rynkach. To przełożyło się na ceny produktów i pozwoliło spółce zwiększyć marżę brutto ze sprzedaży. Korzystnie oddziaływał też niski kurs złotego w pierwszej połowie 2004 r. Największy udział w przychodach ze sprzedaży mają kształtowniki zimnogięte. Wynosi blisko dwie trzecie. W zeszłym roku udało się ich sprzedać za niemal 429 mln zł, z czego około trzech czwartych w kraju, resztę za granicą. Wartość sprzedaży była ponad 37% większa niż rok wcześniej. Jednak w ujęciu ilościowym nastąpił wyraźny spadek, który wyniósł ok. 13%. To oznaczało spadek udziału w rynku, głównie na rzecz importu. Dwa pozostałe kluczowe segmenty to: blachy i taśmy transformatorowe, gdzie wzrost wartości sprzedaży był zbliżony do wolumenu, oraz blachy i taśmy prądnicowe, w przypadku których wolumen zmniejszył się o przeszło jedną piątą, ale udało się utrzymać wartość sprzedaży. Pierwsza grupa produktów wygenerowała ponad 135 mln zł przychodów, z czego ponad trzy czwarte przypadło na eksport, prawie w całości do Niemiec. Na drugą przypadło blisko 77 mln zł przychodów. Pochodziły one w ponad trzech czwartych ze sprzedaży krajowej. Mniejszy popyt odnotowano na ochronne bariery drogowe, których sprzedaż zmniejszyła się o 30%, do niecałych 21 mln zł. W ujęciu ilościowym zniżka wyniosła ok. 50%.
Utrata udziałów w rynku jest niepokojącym zjawiskiem, skłaniającym do spoglądania w przyszłość z pewną obawą. Tym większą, jeśli ceny stali na świecie kontynuowałyby zniżkę. W tym roku obniżyły się już o ok. 15%.
Na skokowy wzrost zysków Stalproduktu w 2004 r. miały wpływ nie tylko wyższe ceny produktów. Firma trzymała w ryzach koszty w pierwszej połowie minionego roku, a od III kwartału 2004 r. zaczęła je redukować. Ten proces przybrał na sile w trzech pierwszych miesiącach tego roku. Obciążenia z tytułu sprzedaży zmniejszyły się o ponad 6% w porównaniu z IV kwartałem 2004 r., a związane z ogólnym zarządem o 2,2%. Znaczący wpływ na zysk netto miał też wynik działalności finansowej. Wyraźne zmniejszenie kosztów finansowych przy jednoczesnym wzroście przychodów zaowocowały nadwyżką przekraczającą w I kwartale tego roku 9 mln zł. Kwartał wcześniej wyniosła ona niecałe 6,5 mln zł, a w I kwartale 2004 r. spółka notowała ujemne saldo, wynoszące prawie 8 mln zł. Niższe koszty wiązały się z mniejszym wykorzystaniem zewnętrznych źródeł finansowania, na co miała wpływ poprawa zarządzania należnościami. Większe przychody to głównie wynik jednorazowych operacji związanych ze zbyciem inwestycji. Miały one miejsce w II i III kwartale minionego roku. Teraz podwyższają bazę porównawczą.