Nowelizacja ma przede wszystkim poprawić błędy i niedoróbki obowiązującej dziś ustawy. - Chcemy pewne rzeczy wyprostować, bo już widać, że obecne przepisy są nieprecyzyjne - wyjaśnia K. Krystowski. W nowych przepisach znacznie dokładniej, miałoby być określone m.in. to co jest uzbrojeniem, a co tylko wyposażeniem, i czym dokładnie różni się offset bezpośredni od pośredniego. - W tych sprawach jest sporo nieporozumień i sytuacji wymagających nadmiernej pracy prawników - mówi K. Krystowski.
Wiceminister jest przekonany, że rozszerzona powinna być również lista beneficjentów offsetu bezpośredniego. - Uważam, że znaleźć się na niej powinny także przedsiębiorstwa prywatne, które zajmują się produkcją obronną - mówi. Według niego nieuzasadnione wydaje się, że takie firmy dziś nie mogą skorzystać z offsetu.
Teraz lista potencjalnych beneficjentów to załącznik do rozporządzenia ministra. K. Krystowski jest zdania, że dokładne kryteria, jakie ma spełniać firma, aby korzystać z offsetu bezpośredniego, powinny być teraz zapisane w samej ustawie.
W rozporządzeniu natomiast znalazłyby się nowe przeliczniki offsetowe. Ministerstwo proponuje, żeby w przypadku inwestycji w najwyższe technologie można było stosować współczynniki wyższe niż teraz. - Myślę, że mogłyby one wzrosnąć, np. do 7 - wyjaśnia wiceminister Krystowski. Dziś najwyższy w Polsce przelicznik to 5, ale już w Czechach w przypadku niektórych inwestycji offsetowych stosuje się przeliczniki sięgające nawet 20. Być może obniżone byłyby też przeliczniki stosowane w przypadku prostych zakupów, dokonywanych w ramach zobowiązań offsetowych.
Ministerstwo przygotowuje nowelizację ze świadomością, że jej ewentualnym uchwaleniem zajmą się już członkowie nowego parlamentu. W resortowych szufladach na nową ekipę rządzącą ma czekać projekt gotowy do złożenia w Sejmie.