To było jedno z ostatnich głosowań w tej kadencji parlamentu. Do udzielenia absolutorium namawiała posłów Komisja Finansów Publicznych. - Budżet w 2004 r. został zrealizowany nad wyraz dobrze, zgodnie z ustawą - powiedział Mieczysław Czerniawski, szef KFP. - Dochody budżetowe zostały zrealizowane z nadwyżką, wydatki budżetowe z oszczędnościami. Sukcesem było obniżenie deficytu budżetowego.
Dochody budżetowe były w ubiegłym roku wyższe od planowanych o 1,7 mld zł, czyli o 1,1%, głównie dzięki większym wpływom z podatku od firm, akcyzy i ceł. Z kolei wydatki były mniejsze o 2,1 mld zł od planowanych. Deficyt zaś był niższy o 3,9 mld zł.
Budżet chwalił też premier Marek Belka.
- To był dobry rok dla finansów publicznych - powiedział. - Rynki finansowe oceniają nasze fundamenty gospodarcze bardzo pozytywnie.
Za absolutorium opowiedziała się także Najwyższa Izba Kontroli, która jednak zwracała uwagę na niewykorzystanie w pełni możliwości poprawy równowagi budżetu. Jednak przeciw opowiedziała się opozycja. Na przykład, PO zarzuciła rządowi niewykorzystanie szansy na naprawę finansów publicznych. W chwili zamykania tego wydania nie był znany jeszcze wynik głosowania, ale zapewne rząd dostanie absolutorium w sprawie budżetu.