Piątkowe sesje na światowych giełdach przebiegły pod znakiem wzrostów. Indeksy, które już w czwartek po południu odrobiły część strat z początków sesji, wywołanych atakiem terrorystów na Londyn, dalej pięły się w górę. Tym bardziej że pojawiły się też inne czynniki przemawiające za kupowaniem akcji.
Silny sygnał nadszedł zza Atlantyku, gdzie opublikowano dane na temat rynku pracy w czerwcu. Okazało się, że w Stanach Zjednoczonych przybyło w ubiegłym miesiącu 146 tys. etatów, a stopa bezrobocia spadła do 5%. Choć eksperci spodziewali się jeszcze większego wzrostu zatrudnienia, to te dane okazały się idealne dla giełdy. Oznaczają bowiem, że gospodarka rozwija się stabilnie - nie za szybko ani nie za wolno. Pozytywny impuls dla rynku dał też koncern produkujący aluminium - Alcoa. Spółka, jako pierwsza spośród członków indeksu blue chips - Dow Jones Industrial Average - przedstawiła wyniki finansowe za II kwartał. Okazały się one lepsze od oczekiwanych, co pozwala inwestorom przypuszczać, że również inne spółki pójdą w ślady Alcoa. Notowania aluminiowego potentata w pierwszej połowie sesji wzrosły o 3,4%. Indeks Dow Jones do godz. 22.00 naszego czasu zyskał 1,45%, a technologiczny Nasdaq Composite wzrósł o 1,78%.
W Europie drożały w pierwszej kolejności te akcje, które w czwartek najgwałtowniej zareagowały na wiadomości z Londynu. Akcje British Airways zdrożały o 2%, notowania koncernu naftowego BP zwyżkowały o 3%, kurs akcji francuskiego Totala zwiększył się o 3,4%. Zakupy akcji zwiększyły się po południu, gdy nadeszły dobre wieści z amerykańskiego rynku pracy. Wszystkie 18 narodowych indeksów giełd zachodnioeuropejskich zyskało na wartości. Londyński FT-SE 100 wzrósł o 1,43%, frankfurcki DAX o 1,5% a paryski CAC-40 zamknął się o 1,89% wyżej niż dzień wcześniej.
Jak podkreślił w piątek jeden z analityków - Sergi Martin z Credit Andorra - prawda jest bolesna, ale trzeba jej spojrzeć w oczy. Im częściej powtarzają się ataki terrorystów, tym bardziej światowe giełdy zaczynają je ignorować, przyzwyczajone już do tego rodzaju wydarzeń.