Hossa na polskim rynku akcji trwa. Dostrzec można kolejne symptomy napływu kapitału zagranicznego. Świadczą o tym choćby wysokie obroty. Dane o czerwcowej inflacji nie zaskoczyły wprawdzie inwestorów giełdowych, ale same w sobie stanowią istotną przesłankę kontynuacji tendencji wzrostowej. Istotne znaczenie ma zresztą tak naprawdę nie bieżąca inflacja, ale raczej jej poziom przewidywany. Wedle projekcji MF, roczne tempo zmian cen artykułów i usług konsumpcyjnych ma spaść pod koniec 2005 roku do szokująco niskiego poziomu 0,8-0,9%. Mamy do czynienia z paradoksalną sytuacją, iż przewidywany w tym roku CPI dla naszego kraju byłby niższy niż w Eurolandzie i w USA. Jest to o tyle zaskakujące, że w przypadku rynków wschodzących typowe dla emerging market jest raczej większe natężenie procesów inflacyjnych. W tej sytuacji oczywiście perspektywa dalszej redukcji stóp jest bardzo prawdopodobna. Świadczy o tym fakt, że o potrzebie prowadzenia takiej polityki mówią także ci członkowie RPP, którzy zaliczani są do grupy ,,jastrzębi".
Trzeba przyznać, że bardzo nam pomaga sytuacja na rynkach światowych. Warto przede wszystkim zauważyć, że sposób reakcji tamtejszych giełd na negatywne informacje (zamach terrorystyczny w Wielkiej Brytanii) wyraźnie pokazuje siłę rynków akcji i to zarówno w USA, jak i w zachodniej części Starego Kontynentu. Powody do optymizmu daje również sytuacja na giełdach w Pradze i w Budapeszcie. Udział akcji w portfelach OFE nie jest obecnie (według stanu na koniec VI) tak wysoki, jak jeszcze na początku roku, gdyż wynosi poniżej 30%. Konsekwentnie można sądzić, że z aktywnością strony popytowej możemy mieć do czynienia także i ze strony tych instytucji. A gdyby do tego wszystkiego dodać jeszcze brak stanu euforii (wysoce ujemna baza na kontraktach), to letnie perspektywy indeksów giełdowych opisujących sytuację na WGPW rysują się pomyślnie.
Zwróć uwagę:
Netia - najtańsza spółka z indeksu WIG20 pod względem wskaźnika P/BV (0,71), wykres kursu przebił trend spadkowy poprowadzony przez szczyty z XII 2004 i z II 2005 r.