"Zdaje się, że optymizm wyparował i dlatego trochę się obsunęliśmy. Wydaje się, że może to być początek głębszej korekty. Zobaczymy, jak rynek będzie bronił poziomu 2.100 punktów na WIG20. Jeżeli zostanie on przebity, możemy spaść w okolice 2.000" - powiedział Paweł Demczuk, makler w BDM PKO BP.
Na początku poniedziałkowej sesji indeks WIG20 zbliżył się do osiągniętych ostatnio szczytów, potem jednak zaczęły się spadki. Stosunkowo nie najwyższe obroty wskazują jednak, że na razie nie ma na rynku zdecydowanej presji podażowej.
"Na razie przyglądamy się sytuacji z boku - nie sprzedajemy, ale i nie kupujemy, czekając na głębsze spadki. Można oczekiwać bardzo płynnego lata, a im bliżej wyborów, tym większa nerwowość na rynku. Do wyborów spodziewamy się korekty rzędu 5-7 procent" - powiedział Cyrus Golpayegani, zarządzający w wiedeńskim Raiffeisen Capital Management. W zeszłym tygodniu indeks WIG osiągnął swoje historyczne maksimum, a w jego ślady poszedł też indeks warszawskich blue-chipów WIG20, który z kolei osiągnął swój najwyższy pułap w tym roku. Jednak już na ostatniej ubiegłotygodniowej sesji zaczął się zaznaczać odwrót inwestorów i tendencja do realizacji zysków.
Dziś na tej fali wśród spółek tracących na wartości znalazły się w ciągu dnia także te największe - oprócz Telekomunikacji Polskiej (TPSA) i PKN Orlen też takie banki jak Pekao SA, PKO BP czy BZ WBK, na notowaniach których coraz bardziej ciąży perspektywa dalszych obniżek stóp procentowych w Polsce.
Ponad 1-procentową zniżkę sektora bankowego ograniczał Bank Millennium, który jako pierwszy z notowanych na GPW spółek branży opublikował wyniki za pierwsze półrocze. Zysk netto banku wzrósł w tym okresie o 9 procent rok do roku dzięki dalszej poprawie akcji kredytowej i jakości aktywów. Kurs banku osiągnął w czasie sesji swe 3-letnie maksimum. Zyskiwał też Softbank. Inwestorzy z entuzjazmem przyjęli weekendowy komunikat integratora, w którym spółka poinformowała, że otrzymała zwrot zryczałtowanego podatku. Wśród spółek o najwyższych dziennych obrotach znalazł się też producent płyt meblowych Pfleiderer Grajewo, co maklerzy tłumaczą kilkoma transakcjami crossowymi.