- Po niedawnej serii napadów rabunkowych na placówki zmniejszyła się pewność bankowców, że oddziały są dobrze chronione - powiedział Eugeniusz Śmiłowski, prezes Instytutu Badania Opinii i Rynku Pentor. Z ankiety przeprowadzonej wśród menedżerów placówek bankowych wynika, że 56% z nich uważa, że kierowane przez nich oddziały są "zdecydowanie dobrze" chronione i właściwie zabezpieczone przed napadem i rabunkiem. Jednak w porównaniu z podobnym badaniem sprzed roku, o 9 punktów procentowych zmniejszył się odsetek bankowców, którzy są pewni zabezpieczeń przed napadem i rabunkiem.
O "raczej dobrym" poziomie zabezpieczeń mówi teraz 40% ankietowanych bankowców. Przed rokiem takich odpowiedzi było 31%. Odsetek bankowców, którzy uważają, że ich placówki "raczej nie są dobrze chronione", wynosi 3%. Przed rokiem było tak samo.
Z badania Pentoru wynika, że bankowcy coraz częściej spotykają się z przypadkami zagubienia albo kradzieży kart płatniczych. - To konsekwencja m.in. szybkiego wzrostu liczby kart wydawanych przez banki - ocenił E. Śmiłowski. Według Pentoru, zgubienia i kradzieże kart zgłosili klienci ponad trzech czwartych placówek. Sytuacje takie zgłaszano jednak niezbyt często. Oszustwa z użyciem kart zgłoszono w tym roku w prawie połowie placówek. Były to jednak najczęściej sporadyczne sytuacje. Zabór gotówki pobranej z bankomatu zdarzył się w 13% placówek.
Z kolei z danych policji wynika, że w pierwszej połowie br. w placówkach bankowych odnotowano 353 kradzieże (63 - z włamaniem). Liczba oszustw i fałszerstw kryminalnych przekraczała 6,1 tys., a liczba oszustw i fałszerstw gospodarczych przekraczała 3,2 tys.
Wakacyjna korekta Pengabu