Reklama

Gorzej niż przed rokiem

Zmniejszył się odsetek przedstawicieli placówek bankowych, którzy są pewni zabezpieczeń przed napadami. Coraz częstsze są zagubienia i kradzieże kart płatniczych.

Publikacja: 20.07.2005 08:09

- Po niedawnej serii napadów rabunkowych na placówki zmniejszyła się pewność bankowców, że oddziały są dobrze chronione - powiedział Eugeniusz Śmiłowski, prezes Instytutu Badania Opinii i Rynku Pentor. Z ankiety przeprowadzonej wśród menedżerów placówek bankowych wynika, że 56% z nich uważa, że kierowane przez nich oddziały są "zdecydowanie dobrze" chronione i właściwie zabezpieczone przed napadem i rabunkiem. Jednak w porównaniu z podobnym badaniem sprzed roku, o 9 punktów procentowych zmniejszył się odsetek bankowców, którzy są pewni zabezpieczeń przed napadem i rabunkiem.

O "raczej dobrym" poziomie zabezpieczeń mówi teraz 40% ankietowanych bankowców. Przed rokiem takich odpowiedzi było 31%. Odsetek bankowców, którzy uważają, że ich placówki "raczej nie są dobrze chronione", wynosi 3%. Przed rokiem było tak samo.

Z badania Pentoru wynika, że bankowcy coraz częściej spotykają się z przypadkami zagubienia albo kradzieży kart płatniczych. - To konsekwencja m.in. szybkiego wzrostu liczby kart wydawanych przez banki - ocenił E. Śmiłowski. Według Pentoru, zgubienia i kradzieże kart zgłosili klienci ponad trzech czwartych placówek. Sytuacje takie zgłaszano jednak niezbyt często. Oszustwa z użyciem kart zgłoszono w tym roku w prawie połowie placówek. Były to jednak najczęściej sporadyczne sytuacje. Zabór gotówki pobranej z bankomatu zdarzył się w 13% placówek.

Z kolei z danych policji wynika, że w pierwszej połowie br. w placówkach bankowych odnotowano 353 kradzieże (63 - z włamaniem). Liczba oszustw i fałszerstw kryminalnych przekraczała 6,1 tys., a liczba oszustw i fałszerstw gospodarczych przekraczała 3,2 tys.

Wakacyjna korekta Pengabu

Reklama
Reklama

Do 34,5 pkt (o 1,3 pkt) spadł w lipcu Pengab - wskaźnik koniunktury w bankach. Zdaniem E. Śmiłowskiego, jest to tylko "wakacyjna korekta". Obniżka nie była na tyle duża, by odwrócić dotychczasowy trend wzrostowy. A wskaźnik jest nadal o 8 punktów wyżej niż rok temu. Przed miesiącem Pengab był na najwyższym poziomie od grudnia 2000 r. Obecny spadek to efekt osłabienia koniunktury na rynku depozytów. Została zahamowana również sprzedaż kredytów konsumenckich. Zwiększyła się natomiast aktywność banków w kredytowaniu małych firm. Wyraźnie wzrósł popyt na jednostki funduszy inwestycyjnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama