Tak dobrego kwartału brytyjski potentat nie miał od pięciu lat. W okresie kwiecień-czerwiec 2005 r. spółka zdobyła zaufanie 4,14 mln nowych klientów i to nie licząc osób, które zasiliły bazę abonentów Vodafone dzięki dokonanym w tym okresie przejęciom. Zaskakująco dobry wynik spółka odnotowała na lokalnym rynku - w Wielkiej Brytanii oraz w innych krajach, gdzie od lat już jest obecna, czyli w Niemczech i we Włoszech. - To naprawdę świetny wynik. Przychody, jakie Vodafone odnotuje dzięki tym nowym klientom, będą znacznie wyższe od kosztów, jakie firma poniosła w związku z ich pozyskaniem - podkreśla, cytowany przez Bloomberga, Roger Nightingale analityk z londyńskiego biura Millenium Global Investment. Inwestorzy są podobnego zdania. Po ogłoszeniu informacji o nowych klientach walory spółki zdrożały w Londynie o 2,8%.
Na wczorajszej konferencji prasowej prezes Arun Sarin podtrzymał prognozy na bieżący rok obrachunkowy, kończący się 31 marca 2006 r. Zakładają one, że przychody z działalności podstawowej, czyli świadczenia usług z zakresu telefonii komórkowej, wzrosną o 6-9%. Spółka liczy przede wszystkim na ekspansję w Europie Środkowowschodniej. Jest bliska przejęcia, prawdopodobnie razem z duńskim partnerem TDC, pełnej kontroli nad naszym Polkomtelem (operator sieci Plus). W maju od firmy Telesystem International Wireless kupiła operatorów komórkowych w Czechach i Rumunii.
Prezes Sarin liczy przede wszystkim na popyt na telefony działające w tzw. systemie trzeciej generacji (3G), które umożliwiają np. ściąganie na aparat teledysków lub piosenek. Na koniec czerwca 3,3 mln klientów Vodafone korzystało z takich komórek. Do końca 2006 r. ma ich być 10 mln.
Największym problemem brytyjskiej spółki jest działalność w Japonii. Od kilku lat tamtejszy oddział, który miał być jednym z motorów napędowych firmy, notuje spadek sprzedaży i zysków. W ostatnim kwartale liczba abonentów Vodafone Japan spadła o 72 tys. Prezes Sarin zapowiada jednak, że w przyszłym roku fiskalnym spółka zacznie poprawiać wyniki. Ma w tym pomóc restrukturyzacja tamtejszego oddziału zakładająca m.in. zmianę zarządu, usprawnienie jakości sieci i zaoferowanie nowocześniejszych telefonów konkurencyjnych wobec aparatów miejscowych rywali - NTT DoCoMo i KDDI.
Spółka poinformowała, że do końca bieżącego roku fiskalnego zamierza przeznaczyć na wykup własnych akcji (buy back) 4,5 mld funtów.